Ernesto Valverde nie komentował na pomeczowej konferencji decyzji sędziego, skupiając się bardziej na sobie i swoim zespole.
- Nie mogę komentować decyzji arbitrów, bo nie wiem, czy popełnili błędy. W telewizji jest to łatwiejsze. Musimy wejść w skórę sędziego. Oni też się mylą, jak wszyscy. Czasem na naszą korzyść, czasem na korzyść przeciwnika. Tym razem, jak mi mówiono, pomylili się na naszą niekorzyść.
- Może zabolałoby mnie to bardziej, gdybym zobaczył to w telewizji. Na boisku nie jesteśmy świadomi ich błędów. Przegraliśmy dwa do zera. Powinniśmy tu strzelić gola lub dwa. Nie możemy kontrolować tematu sędziów. Nie mam zwyczaju wiele protestować. Prosiłem o zmianę, mieliśmy kontuzjowanego gracza. W końcu nie zrobiliśmy zmiany i Real Madryt strzelił drugiego gola, dlatego straciłem głowę, protestowałem u czwartego arbitra i główny sędzia mnie wyrzucił.
- Możesz grać dobrze, ale na koniec trzeba to potwierdzić. Zabrakło nam zimnej krwi, aby stworzyć więcej okazji na gola. Myślę, że dwumecz nie jest przesądzony, mamy niekorzystny wynik, ale wierzę w możliwości mojego zespołu - zakończył trener gości.
Valverde: Sędziowie się mylą, jak wszyscy
Trener Valencii spokojnie po meczu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.