Fábio Coentrão wyczerpał cierpliwość Mourinho. Brak powołania na dzisiejszy mecz nie jest żadną niespodzianką przy postępowaniu wobec noworocznego zachowania zawodnika, ale trener kazał za to rodakowi stawić się dzisiaj w Valdebebas, gdzie Fábio ma pracować nad swoją kontuzją mięśnia. Teraz każdy krok Coentrão obserwowany jest przez lupę. As potwierdza, że jeśli Portugalczyk wypełniłby plan zalecony przez lekarzy w czasie przerwy, to dzisiaj bez problemu zagrałby w pierwszym składzie. W świątecznym okresie zabrakło u niego dyscypliny i zaangażowania. Co ciekawe, dziennik dodaje, że piłkarz zdecydował się spędzić sylwestra w Lizbonie i ryzykował tym, że nie zdąży wrócić na noworoczny trening. Potem tłumaczył się korkami.
Coentrão ma dzisiaj trenować
Mourinho obserwuje rodaka
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się