O godzinie 12:00 José Mourinho wziął udział w konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Realem Sociedad. Portugalczyk poruszył kilka bieżących tematów, a na koniec poinformował, że nie poleci na galę do Zurychu, gdzie przyznawane będą nagrody dla najlepszego gracza i trenera 2012 roku.
– Ja wierzę we wszystkich. Nie chodzi jedynie o bramkarzy. To fundamentalne dla wszystkich piłkarzy, nie tylko bramkarzy. Normalnie zaufanie wiąże się z wydajnością piłkarza, ale rywalizacja nie jest mniej ważnym aspektem, dlatego postaramy się też znaleźć równowagę. Bycie ciągle w komfortowej sytuacji nie jest dobre dla zawodników. Moi gracze i moi bramkarze zawsze są najlepsi. Gdy zaczynałem karierę, w Portugalii śmiano się, gdy mówiłem, że moi piłkarze są najlepsi. Zawsze tak było, to się nie zmieni.
– Nagroda dla Ikera? Twój kolega już mnie o to pytał, oczekiwałem innego pytania, na to już odpowiedziałem. Co do jutra, nawet sami bramkarze nie wiedzą, kto zagra. Mogę jedynie powiedzieć, że ten, kto zagra jutro, nie zagra w środę z Celtą.
– Konferencje? Ty mnie akurat pytasz, ale jest wielu ludzi, którzy pisali na ten temat nie mając żadnych informacji, dlatego nie mam ochoty mówić o tym, co spowodowało, że podjęliśmy taką decyzję.
– Nie będę korzystał z Ligi, aby dokonywać jakichś zmian. Zagram Ligę, jakbyśmy byli liderami lub tracili do pierwszego miejsca niewiele punktów. Bez myślenia o innych rozgrywkach, będę myślał po prostu o każdym kolejnym meczu. To nie będzie okres testów czy odpoczynku dla jakiegoś piłkarza. Będziemy grali na maksimum możliwości, dlatego że spoczywa na nas odpowiedzialność osiągania lepszych wyników w Lidze. Moim wyzwaniem na nowy rok jest wygranie każdego meczu, a jeśli któregoś nie wygramy, będzie to wielki zawód i znak, że musimy coś poprawić. Ja nie lubię żyć w niewygodnym położeniu, a zawsze w takim żyję, szczególnie, gdy nie osiągamy tego, co sobie założyliśmy. Chciałem przepracować ten tydzień, aby ukryć nasze ograniczenia wiedząc, że będzie to trudne, ponieważ rywale podchodzą do tego meczu w zupełnie innej sytuacji, osiągają wyniki zupełnie inne od oczekiwań, podczas gdy my odwrotnie. Na koniec sezonu zrobimy rachunki, będziemy odpowiedzialni zarówno za rzeczy dobre, jak i złe.
– Sociedad jest na bezpiecznej pozycji, co pozwala im grać radosną piłkę, naturalną, bez większego stresu. Zaufanie w futbolu jest bardzo ważne, ponieważ gdy wierzysz w siebie, jesteś jeden krok przed rywalem. Ponadto nie mają zawieszeń, kontuzji, są w świetnej formie i dobrze czują się pod względem psychologicznym. Mimo to musimy wygrać. Zdajemy sobie sprawę z tej odpowiedzialności, chociaż mamy problem z ustawieniem składu, ale wierzę w ludzi, którzy jutro zagrają. Z pomocą kolegów rozegrają dobre spotkanie, ponieważ najważniejsze to chcieć, a moje odczucie jest takie, że drużyna chce.
– Gala w Zurychu? Ja nie pojadę, muszę pracować, w środę mam ważny mecz w Pucharze Króla, nie będę obecny.
– Ramos powiedział, że piłkarze mogą dawać z siebie więcej? Nie chcę tego komentować. Piłkarze mówią na konferencjach, a jeśli to robią, to dlatego że chcieliśmy, aby to robili. Nie będę komentować jego słów.
Mourinho: Moi piłkarze zawsze są najlepsi
Konferencja prasowa trenera Królewskich
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się