REKLAMA
REKLAMA

Ribeiro: Neymar był blisko Realu, teraz - może odejść wszędzie

Wywiad z agentem Neymara
REKLAMA
REKLAMA

Kiedy Real Madryt zainteresował się Neymarem?
W 2005 roku Neymar spędził ze swoim ojcem dwadzieścia dni w Madrycie. Chciał go pozyskać Ramón Martínez [jeden z dyrektorów Realu za czasów późnego Florentino pierwszej kadencji - dop. red.]. Sporządzono kontrakt, ale Neymar nie chciał zostać. Był bardzo młody. Trenował w Valdebebas także ze starszymi od siebie chłopcami. Radził sobie bardzo dobrze, strzelał dużo bramek.

To był dobry interes?
To był dobry pomysł na interes. Bardzo lubię Florentino i dlatego wszystkich piłkarzy, z którymi mam do czynienia, przyprowadzam do Realu Madryt, jeśli mogę. Tak zrobiłem z Robinho i chciałem to powtórzyć z Neymarem.

Nie zrozumieliście się z Florentino?
Florentino mi wierzył. Ramón Martínez powiedział mu, że chłopak jest jedyny w swoim rodzaju. Obiecałem im, że gdy będzie gotowy przybyć do Europy, dam im taką możliwość. I tak zrobiłem. W 2011 moim wyborem był Real Madryt.

A dlaczego Real, a nie inni?
Bo Neymar już tam był. Zamierzali zapłacić klauzulę wykupu w wysokości 45 milionów euro i przekazać pieniądze Grupie DIS, która jest właścicielem 40% praw do zawodnika, a także Santosowi. To był dobry biznes i umowa dla Neymara też była dobra. Ja chciałem, żeby odszedł do Madrytu.

Dlaczego nie wyszło?
Początkowo DIS nie zaakceptowała 12 milionów euro, a później Santos nie chciał go sprzedawać. Tak naprawdę wszystko stanęło, ponieważ Neymar stwierdził w tamtym czasie, że nie chce jeszcze odchodzić. Przełożyliśmy to na rok 2014.

Jak zareagował Real?
Powiedziałem im, że w 2014 roku będziemy rozmawiać ze wszystkimi klubami. Jestem zawodowcem. Niczego z nikim nie podpisałem. Neymar może odejść do Realu Madryt, Barcelony, City...

Z fiaskiem transferu Neymara do Realu Madryt miała coś wspólnego Barça, nieprawdaż?
Nie. Neymar nie chciał odchodzić. Zrekompensowaliśmy mu pieniądze, które oferowano mu gdzie indziej, zwiększając jego udziały w prawach do wizerunku i skracając umowę do 2014 roku.

Mówią, że ma pan bardzo dobre stosunki z Sandro Rosellem.
Znamy się od czasów, gdy on pracował dla Nike. Widziałem się z nim w sierpniu. Podszedł do mnie i powiedział, śmiejąc się: "Co tutaj robisz, sprzedajesz Neymara do PSG?".

Czy Neymar może odejść wcześniej niż w 2014 roku?
Dlaczego miałby odchodzić wcześniej? W 2014 będzie wolny i wszystkie pieniądze trafią do niego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA