Javier Portillo nie może jakoś się znaleźć w Realu Madryt. Na dodatek spotyka się z dezaprobatą kibiców. Sam piłkarz mówi o kibicach: - denerwuje mnie jak na mnie gwizdają, ale mają do tego prawo. Nie chce on teraz mówić o swojej przyszłości, będzie czekać co przyniesie mu życie. Portillo twierdzi, że ambicje ma spore, ale trzeba tylko pozwolić mu spokojnie grać. Zapytany dlaczego nie zdołał w tym sezonie zdobyć nawet jednej bramki w lidze odpowiedział, że raczej jest to niemożliwe jeśli gra się np. 15 sekund tak jak to miało miejsce w meczu z Valladolid. Nie zamierza się jednak denerwować i będzie spokojnie czekał na lepsze czasy.
Portillo wygwizdany
Javier Portillo nie może jakoś się znaleźć w Realu Madryt. Na dodatek spotyka się z dezaprobatą kibiców.
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.