Mówiliśmy tutaj o jeszcze dwóch sprawach związanych z pańską przeszłością. Może pan potwierdzić lub zaprzeczyć. Podawaliśmy informację w radiu Onda Cero, że Rafa Benítez wie o zainteresowaniu Realu Madryt i możliwości pracy w stolicy od czerwca, dlatego miał pan podpisać tylko 7-miesięczny kontrakt z Chelsea.
Benítez wie czy wiedział? Wie teraz czy dowiedział się, gdy wypuściliście taką informację?
Wiedział pan?
Nie... Kiedy zaakceptowałem propozycję z Chelsea, zrobiłem to, bo uznałem, że to dobra alternatywa. Oczywiście analizowałem rynek i przyglądałem się możliwym opcjom. Kiedy opuszczałem w poprzednim roku Inter, to wiedziałem, że trzeba będzie poczekać na kolejną pracę, bo drużyny z góry dużo częściej wygrywają niż przegrywają. Dlatego trudno w nich o pracę. Jednak czekałem, miałem oferty z trzech klubów, ale te z góry, które mnie interesowały, nie były w tym czasie dostępne. Więc, ok, czekałem. Jednak przy tym kryzysie kluby z góry zmieniają trenerów, gdy idzie im naprawdę bardzo, bardzo, bardzo źle. Nie było szansy, bo wielka drużyna wygra dwa mecze i przegra jeden i to może jest dla niej katastrofa, ale to ciągle pozostaje jedną porażką. Po niej znowu wygrywają i trzeba znowu czekać na ten proces. Zacząłem sobie mówić, że nie mogę czekać, bo mijają kolejne lata. Więc kiedy pojawiła się oferta z bardzo dobrego klubu z bardzo dobrą kadrą, którą oglądasz co weekend, której masz przegląd i wiesz, co da się z nią zrobić, to ruszyłem do pracy. Mieliśmy szanse na początku na pięć tytułów, teraz mamy przed sobą walkę o cztery.
Wiem, że jest pan podziwiany w Niemczech i wiem, że w Realu Madryt zawsze odczuwano bliskość wobec Rafy Beníteza.
Teraz mam tylko jeden ważny cel: w najbliższych dniach wygrać z Aston Villą.
[śmiech] Nie, ale mówię o tym, że wiadomo nam, że jest zainteresowanie z Niemiec, jest zainteresowanie z Realu Madryt... Tak jest?
Ja nie wiem [śmiech]. Wiem o pewnych sprawach, ale nie dam nic konkretnego, nie powiem nic o Realu Madryt, bo uważam, że nie powinienem tego robić. A jeśli chodzi o Niemcy, to współpracowałem tam z telewizją, byłem kilka razy na meczach w Niemczech, podoba mi się ich piłka ze względu na podobną strukturę do angielskiego futbolu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mourinho. Nie wiem czy trudno nam go zrozumieć, czy może pozycja prasy utrudnia jego analizę, ale nie wiem dlaczego w Anglii on jest dużo bardziej akceptowany.
Mam wielki szacunek wobec wszystkich trenerów i wolę nie mówić o żadnym, więc w to nie wchodzę. Rozumiem twoje pytanie, ale ty też musisz zrozumieć, że za bardzo nie mogę w to wchodzić.
Kiedy przyszedł pan do Chelsea, od razu zaczęły się porównania. Bo przeszłość, bo wasze starcia...
Przyszliśmy razem do Anglii i na początku mieliśmy dobre stosunki.
Ale miłość nie przetrwała...
Kiedy zaczęliśmy walczyć o to pierwsze miejsce, to wszystko się skomplikowało. Kiedy się tam znajdujesz, to tak zaczyna być.
Benítez: Real? Wiem o pewnych sprawach
Fragmenty wywiadu dla Ondy Cero
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się