- Zawsze biorę sprawy na poważnie. Na boisku nie jestem kimś, kto dużo się śmieje i to chyba ostatecznie trochę mi szkodzi, bo ludzie myślą, że jestem arogancki i niesympatyczny - powiedział Cristiano Ronaldo w drugiej części wywiadu dla Portugalskiej Federacji Piłkarskiej.
- Uważam, że nie możemy oceniać ludzi po tym, co widzimy czy słyszymy. Powinniśmy to robić rozmawiając i podtrzymując z kimś konwersację. Jednak to normalne, takie jest życie, że kiedy nie znamy człowieka, to mamy manię krytykowania. Tak zachowują się ludzie wobec mnie i ja też czasami zachowuję się tak niesprawiedliwie wobec innych.
- Wszystko zawdzięczam temu, że jestem piłkarzem. Dlatego trzeba poświęcać się temu, co robimy, w 100%. Jeśli tak się nie dzieje, to nie prezentujemy się dobrze.
- Jak chciałbym być oceniany? Jako świetny profesjonalista, bardziej niż jako jeden z najlepszych na świecie.
- W domu najważniejsze jest bycie z rodziną, przyjaciółmi, odstawienie futbolu na bok, po prostu życie i bycie szczęśliwym. Poza tym lubię pływać, utrzymywać ciało w dobrej formie, prawidłowo się odżywiać... Robię to, co uważam za odpowiednie dla świetnego profesjonalisty.
- Uważam siebie za uczciwego człowieka. Jestem wrogiem hipokryzji. Doceniam przyjaźń i raczej nie jestem złośliwy.
- Bez żadnej wątpliwości sądzę, że bycie rodzicem zmienia nas wszystkich. Dla mnie wiedza, że jesteś młody i masz dziecko rosnące przy twoich zasadach, to powód do dumy. To coś pięknego. Chciałbym mieć jeszcze więcej dzieci, bo rodzina jest najważniejsza.
- Ja w wieku 50 lat? Mam nadzieję na ustabilizowane życie z dobrą rodziną, z jednym czy dwoma dziećmi więcej, i bycie po prostu szczęśliwym. Na pewno będę lepszy niż teraz... Albo i nie, zobaczymy, czas pokaże.
Cristiano: Ludzie myślą, że jestem arogancki
2. część wywiadu dla Federacji
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się