- Nie mogę żyć uzależniony od nagrody indywidualnej, to nie byłoby sprawiedliwe. Kariera zawodnika nie zostaje naznaczona nagrodami indywidualnymi, a tymi drużynowymi - powiedział Cristiano Ronaldo dla oficjalnej strony Portugalskiej Federacji Piłkarskiej.
- Jeśli nie wygram? Niezależnie co się zdarzy, będę żyć spokojnie i będę szczęśliwy. Kiedy poznam decyzję, może będę zadowolony, może będę smutny... takie jest życie. Jeśli wygram, będzie perfekcyjnie. A jeśli nie wygram, to cierpliwości, życie będzie toczyć się dalej.
- Jasne, że chciałbym wygrać, nie będę hipokrytą ani kłamcą. Takie mam ambicje, ale nie mogę myśleć, że jeśli nie wygram, to będzie dla mnie koniec... Sprawiedliwie czy niesprawiedliwie, będzie, co ma być.
- Reprezentacja? Byliśmy 2 czy 3 razy bardzo blisko ważnego trofeum. Brakuje nam trochę szczęścia. Na ostatnim EURO odpadliśmy po karnych z Hiszpanami.
- Żeby wygrać tytuł, zawsze trzeba trochę szczęścia, i w kadrze, i w klubie. Sądzę, że tego nam brakowało.
- Rekordy w reprezentacji? Przyjdą w formie naturalnej, a jeśli nie, to nic się nie stanie. Najważniejsze jest trofeum dla drużyny.
- Eliminacje do Mundialu? Wiemy, że z każdym meczem margines błędu jest coraz mniejszy, nie możemy już tracić punktów. Sądzę jednak, że drużyna przejdzie przez tę słabszą fazę, w której jesteśmy. W poprzednich latach mieliśmy podobne problemy w czasie meczów eliminacyjnych.
- Gra dla klubu i dla kraju to zupełnie inne uczucia. To prawda, że podobne są pasja dla wygranej i rywalizacji, ale w reprezentacji istnieje też większe zaangażowanie uczuciowe, bo gramy dla swojego kraju. To wielka duma i radość.
Cristiano: Karierę naznaczają trofea drużynowe
1. część wywiad dla Federacji
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się