Mimo słabych wyników Realu Madryt, dla najważniejszego piłkarza drużyny Mourinho pojęcie kryzysu nie istnieje. Cristiano Ronaldo notuje niemal taki sam początek sezonu jak w zeszłym roku: 23 bramki przy 24 na tym samym etapie poprzednich rozgrywek. Królewscy zdecydowanie obniżyli loty, ale nie widać tego po statystykach Portugalczyka, który nie przestał strzelać goli. Reszta drużyny może być wdzięczna najlepszemu piłkarzowi Królewskich, ponieważ gdyby nie on, sytuacja byłaby dużo gorsza.
Statystyka bramek w Lidze nie jest jednak korzystna dla Cristiano. Atakujący Królewskich w zeszłym sezonie na tym samym etapie rozgrywek miał 19 trafień. W bieżących rozgrywkach zanotował ich aż o 5 mniej. Być może właśnie tyle goli pozwoliłoby Realowi na zdobycie kilku oczek więcej. W pozostałych rozgrywkach Ronaldo radzi sobie jednak lepiej niż rok temu. W Lidze Mistrzów strzelił dwa razy więcej bramek, w tym bardzo ważne trafienie z Manchesterem City na Bernabéu. Strzelił gola także w Pucharze Króla – bramka w Vigo pozwoliła Blancos na zminimalizowanie strat po bardzo słabym meczu. Problemy Królewskich w ataku nie dotyczą Cristiano Ronaldo.
Kryzys? Nie dla Cristiano Ronaldo
Portugalczyk nie zawodzi
REKLAMA
Komentarze (155)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się