Działacze Borussi Dortmund zastanawiają się nad ściągnięciem z powrotem w swe szeregi Nuriego Şahina. Pomocnik był podstawowym zawodnikiem środka pola aktualnego mistrza Niemiec, zanim w lecie 2011 roku odszedł do Realu Madryt. Turek jednak z powodu kontuzji późno dołączył do zespołu Królewskich, przez co nie otrzymywał zbyt wielu szans na grę i tak naprawdę nigdy nie zintegrował się z resztą drużyny prowadzonej przez José Mourinho.
Najbardziej obiecujący gracz 2011 roku według UEFA, nie spełnił pokładanych w nim nadziei, przez co został w minionym okienku transferowym wypożyczony do Liverpoolu. Real odzyskał w ten sposób połowę zainwestowanych w Şahina pieniędzy, choć angielski zespół nie otrzymał nawet prawa do pierwokupu. Na Wyspach Nuri również nie rozgrywa wielkiego sezonu. Przeplata bardzo dobre mecze słabymi. To może wystarczyć za powód, by Blancos poszukali mu nowego pracodawcy.
Sam zawodnik nie miałby nic przeciwko powrotowi do klubu, w którym zadebiutował w Bundeslidze w wieku 16 lat, jednak Brendan Rodgers wciąż wierzy w Şahina i ma nadzieję na to, że ten osiągnie formę porównywalną do tej z okresu występów w Dortmundzie. Trener Liverpoolu ma zamiar zaczekać z decyzją o ewentualnych dalszych staraniach o zawodnika do końca sezonu, gdy minie już okres wypożyczenia. Jak donosi Talksport, Borussia bardzo entuzjastycznie podeszłaby do możliwego powrotu swojego byłego gracza.
Şahin wróci do BVB?
Co dalej z Nurim?
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się