REKLAMA
REKLAMA

Fabryka bramek

Imponujące liczby Mesuta i Karima
REKLAMA
REKLAMA

Kiedy Real Madryt się zacina, to na pomoc śpieszą Mesut Özil i Karim Benzema. Niemiec i Francuz to najlepsze opcje Królewskich w ofensywie obok siły ataku Cristiano Ronaldo. M1Ö i KB9 to zawodnicy, którzy właśnie obok Portugalczyka uczestniczyli w największej ilości bramek w erze Mourinho. Mesut strzelił 22 gole i asystował 65 razy (87 "goli"), a Karim zdobył 67 bramek i rozdał 37 ostatnich podań (104 "gole").

W Valladolid właśnie ta para dała Królewskim trzy punkty. Benzema strzelił pierwszą bramkę, asystował przy drugiej i wymusił faul zamieniony na trzecią. Z kolei Özil trafił dwa razy i potwierdził, że gdzieś w głębi ciągle jest potencjalnym kandydatem do Złotej Piłki. Pomocnik to jeden z najlepiej podających w historii klubu - 65 asyst w 2,5 roku to wyniki na poziomie legend Królewskich, jak Guti czy Zidane. Hiszpan w najlepszych czasach miał średnią 0,4 ostatniego podania na mecz, Mesut notuje na razie średnią 0,5. To lepsze wyniki od Zizou, ale Francuz z kolei lepiej odnajdywał się pod bramką rywala i strzelał o wiele więcej bramek.

Oczywiście wyniki obu cracków nie podchodzą nawet do tego, co robi Cristiano. Portugalczyk za Mourinho brał udział w 172 bramkach. Jeśli chodzi o Pipitę, to Argentyńczyk może pochwalić się 69 "golami".

Marca dodaje do tego, że o ile Benzema utrzymywał formę na solidnym poziomie od dłuższego czasu, to Özil idzie w górę od kilku meczów. W starciu z Realem Valladolid Mourinho był z niego bardzo zadowolony i nie chodzi tu nawet o bramki, a o jego pracę na boisku. Kilka razy Portugalczyk krzyczał z boku "Świetnie, Mesut, świetnie!" na ruchy bez piłki Niemca. Chociaż czasami trudno to dostrzec, atakujący Królewskich muszą u Mou wykonywać nie tylko czary z piłką, ale także dużo biegać bez niej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA