Marca donosi dzisiaj także o tym, że Florentino Pérez chce naprawić stosunki z Cristiano Ronaldo. Dziennik twierdzi, że obaj panowie mieli poważne problemy od słynnego "smutku" Portugalczyka. Atakujący nie czuł się wtedy w klubie dobrze, a prezes miał odpowiedzieć, że może odejść, ale niech jego następny pracodawca przyniesie dużo pieniędzy, żeby Real kupił Messiego. Działacze podejrzewali, że agent Jorge Mendes dogadał się na koniec lata z PSG i namieszał zawodnikowi w głowie. Marca informuje, że teraz, ponad 3 miesiące po tamtych wydarzeniach, Florentino chce naprawić sytuację, bo "Cristiano naprawdę rozważa odejście".
Dlatego prezes zareagował na najważniejszą skargę Cristiano dotyczącą wsparcia klubu. Kiedy w sierpniu Iniesta odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika Europy, u jego boku byli prezes, wiceprezes i dyrektor Barcelony. Florentino swojemu graczowi nie towarzyszył, wysyłając jedynie wiceprezesa i dyrektora. Ronaldo stwierdził, że jak na zawodnika, który jest gwiazdą Realu Madryt, a w jego barwach strzelił więcej bramek niż ma występów, powinien być wspierany dużo mocniej. Co więcej, zawodnik uważa, że to właśnie otwartego poparcia klubu sprawia, że przegrywa w różnych plebiscytach z graczami Barcelony. Do tego doszły problemy z kibicami na Bernabéu czy przeciągające się negocjacje w sprawie nowego kontraktu.
Florentino w końcu zrozumiał, że musi działać albo naprawdę straci swoją największą gwiazdę. Dlatego w tym tygodniu towarzyszył zawodnikowi na wręczeniu nagród Hiszpańskiej Rady Sportu, a w styczniu ma pojechać na Galę Złotej Piłki. Dotychczas Hiszpan starał się trzymać z daleka od takich imprez, ale Cristiano wymusił na nim zmianę. Działacze wierzą, że w końcu ten problem zostanie rozwiązany, kontrakt przedłużony, a zawodnik dalej będzie prowadzić Real Madryt.
Florentino wyciąga rękę do Cristiano
Prezes chce naprawić problemy
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się