Madryt posiada najgroźniejszą ofensywę w kraju, Saragossa najskuteczniej broni. Starcie obu drużyn winno być jednym z najciekawszych wydarzeń 10. kolejki Ligi Endesa.
Młodziutki, ledwie dziesięcioletni klub ze stolicy Aragonii zaskakuje w obecnym sezonie wysokim poziomem gry. Jeszcze kilka lat temu błąkał się w niższej klasie rozgrywek, biorąc za priorytet awans do tej najwyższej. Na rywalizacji z najlepszymi w kraju Saragossa spędziła minione dwa sezony, dwukrotnie kończąc w środku stawki, na dziesiątym miejscu. Dziś jest piąta, pozostawiając za plecami faworytów do tytułu, Caja Laboral i FC Barcelona Regal. Basków, w bezpośredniej konfrontacji, pokonała przed własną publicznością przed tygodniem.
Dziennikarze ACB.com dociekali, w czym tkwi sekret tej drużyny. Rozmowa z kilkoma zawodnikami aragońskiego składu miała ich utwierdzić w przekonaniu, że nie jest to kwestia szczęścia. Ciężka praca, dawanie z siebie dwustu procent, twarde stąpanie po ziemi – oto sekret CAI Saragossa. Brzmi sztampowo, jednakże właśnie to, zdaniem samych graczy, czyni z ich zespołu tak kompetentnego uczestnika tej edycji Ligi Endesa. Nie boją się porażek, nie boją kontuzji, bowiem „wraz z wielkimi problemami nadchodzą wielkie rozwiązania”.
Dość o Saragossie. Spoglądając na sam szczyt tabeli, zagłębiając się w ligowe statystyki, drużyną robiącą największe wrażenie jest bez wątpienia Real Madryt. Gospodarz najbliższego starcia będzie faworytem, nawet pomimo niecałych dwóch dób odpoczynku po piątkowej potyczce z Fenerbahçe. Na szali kolejne – w przypadku Los Blancos już dziesiąte – zwycięstwo do kompletu.
Spotkanie z CAI Saragossa odbędzie się w niedzielę, o godzinie 12:10. Transmisję przeprowadzi stacja Sportklub.
Sekret CAI Saragossa
Kilka słów o najbliższym rywalu koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się