Menu
/ RealMadryt.pl

RealMadryt.pl na derbach!

Na żywo z Madrytu

Może Majowie mieli rację? Mamy grudzień, w Polsce cieplej niż w Hiszpanii, co możemy potwierdzić Wam osobiście, Atletico osiem punktów nad Realem Madryt. Może rzeczywiście świat zbliża się ku końcowi? Niezależnie od temperatury ten dzień będzie jednak gorący po dwóch stronach Madrytu. Oczywiście nie mogło nas zabraknąć na najważniejszym obok Gran Derbi ligowym pojedynku tego sezonu. Postaramy się co jakiś czas informować Was, co dzieje się na mieście i co mówią ludzie na ulicy w ten derbowy ranek, południe i wieczór.

9:00 Wczoraj zawiodła Castilla, ale nie zawiedli koszykarze. Do Palacio de los Deportes, gdzie zespół Pabla Laso rozgrywa swoje mecze, przybyły wczorajszego wieczoru tłumy. Zważywszy na to, że Królewscy awans mieli już w kieszeni, ponad dziesięć tysięcy kibiców na trybunach to spora liczba. Spotkanie zakończyło się w najlepszy możliwy sposób, czyli remontadą. Doskonale bawili się także kibice, poniżej próbka możliwości grupy Berserkers, która odpowiada za prowadzenie dopingu w Palacio de los Deportes.




9:45 Marca i AS poświęcają mnóstwo miejsca derbom. Ta pierwsza przeznaczyła na to spotkanie pierwsze dwadzieścia cztery strony. Gdybyśmy mieli tłumaczyć wszystko, zeszłoby nam chyba do samego meczu. Marka pisze, że będą to najbardziej wyrównane derby dekady (i chyba nie myli się za bardzo). W tym wydaniu aż roi się od przeróżnych statystyk i porównań, tak Cristiano vs Falcao, jak i Mourinho vs Simeone. Pojedynek ostatniej dwójki hiszpańska gazeta tytuuje artykułem "The Special One vs SimeOne". Jest także wzmianka o Casillasie jako Míster Derbi.

AS przypomina z kolei, że derby Madrytu to najczęściej rozgrywane derby Hiszpanii. I podaje statystyki: 130 zwycięstw Realu Madryt, 60 wygranych Atlético i 55 remisów w 245 dotychczasowych meczach.

Gdy pytam pana w kiosku o wynik, ten spuszcza wzrok i nieśmiało się uśmiecha. - Jestem za Atleti. Stawiam na remis 1:1 - mówi. Tylko bukmacherzy nie pozostawiają wątpliwości. Kurs na zwycięstwo Realu Madryt wynosi 1.44

10:00 Na godzinę 12:00 Diego Simeone zaplanował ostatni, otwarty dla kibiców, trening. Idę zobaczyć, jakie nastroje panują po czerwono-białej stronie Madrytu.

14:00 Przy Vicente Calderón tego dnia w ogóle nie znają terminu "remis", nie mówiąc już o słowie "porażka". Atmosferę panującą przed derbami w ekipie Rojiblancos sto razy lepiej od rekordów, statystyk, indywidualnych osiągnięć obrazuje dzisiejsza frekwencja na otwartym treningu. Kilka (a może i kilkanaście) tysięcy sympatyków stawiło się przed godziną 12:00, aby po raz ostatni zagrzać do walki swoich piłkarzy, którzy o 22:00 wybiegną na murawę Bernabeu, aby skończyć z przeklętą serią spotkań bez zwycięstwa.

Jeśli tego ranka jakiś zbłąkany turysta przemierzałby tereny wokół stadionu, mógłby pomyśleć, że za chwilę odbędzie się tu jakiś ważny mecz. Żeby wejść, trzeba było swoje odstać.

Oczywiście najzagorzalsi kibice prowadzący reguralny doping na Calderón nie mogli odpuścić sobie takiej okazji i bardzo licznie pojawili się także dziś. Największą owację dostał - i tu zaskoczenie - Falcao. Głośno było też, gdy na murawie pojawił się trener Diego Simeone.

Nie zabrakło także stałego punktu, czyli lżenia bezpośredniego rywala. Dostało się i Mourinho, i Cristiano i ogólnie wszystkim madridistas. Od que no salta, madridista po Cristiano, maricón. Sympatycy Atleti zaprezentowali cały wachlarz możliwości.





Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3

14:20 Wczoraj w kasach na stadionie można było kupić jeszcze pojedyncze bilety na dzisiejszy mecz, jednak dostanie dwóch wejściówek obok siebie było niemożliwe. Dziś w kasach nie da rady kupić już biletów - zostaje tylko opcja z konikami. Chyba rzeczywiście możemy spodziewać się kompletu.

15:02 Niektóre źródła mówią o tym, że na treningu Rojiblancos stawiło się dwadzieścia tysięcy kibiców. Pod Bernabéu na razie spokojnie, pełne są tylko restauracje. Wszędobylskie koniki próbują jak najszybciej i jak najdrożej sprzedać bilet, ale wciąż bez efektu. Oblężenie przeżywa z kolei oficjalny sklep Realu Madryt usytuowany na stadionie.

17:18 Na głównych placach Madrytu - Puerta del Sol i Plaza de Espańa nie widać jakichś zorganizowanych, chociażby malutkich grupek kibiców. Jeśli przemykają, to pojedyncze jednostki. Tak z Realu Madryt, jak i Atlético. Łapię jedną z takich osób przy zejściu do stacji metra. - Mam tylko jeden bilet, najtańszy. Kosztował 65 euro - mówi mi młody chłopak w szaliku Atleti. Ponoć to była najtańsza wejściówka. Zorganizowana grupa kibiców gości ruszy spod stadionu Vicente Calderón.

20:23 Pod stadionem coraz większe tłumy, o 20:35 bramy stadionu zostaną otwarte. Grupa Ultras Sur spożyła już odpowiednią ilość napojów wyskokowych i wyszła z barów, aby rozpocząć przedstawienie. Pytam jednego z członków, jaka będzie oprawa, ale nie chciał udzielić mi odpowiedzi, mówiąc, że będzie to niespodzianka. Z trybun widzę, że wszystko do przedmeczowej oprawy jest już przygotowane.

20:36 Ostatnie przygotowania na stadionie. (Zdjęcie). Pierwsi kibice pojawiają się na trybunach.

21:25 I wybiła 21:20. Jak powiedział, tak zrobił. Mourinho osobiście pojawił się na murawie. Wejściu towarzyszyła wrzawa oklasków, krzyków i śpiewów. Jeśli ktoś gwizdał, to niestety nie został usłyszany.

Mou na murawie Santiago Bernabéu.

Na trybunach są już także członkowie Águila Blanca. Siedzą bardzo blisko sektora gości. Będzie gorąco. :)

22:00 Mil batallas, mil victorias (Tysiąc bitew, tysiąc zwycięstw) hasło dzisiejszej oprawy zaprezentowanej przez Ultras Sur.



I foto oprawy: Mil batallas, mil victorias. Tysiąc bitew, tysiąc zwycięstw.

22:30 Kibice na trybunie północnej wywiesili na moment kolejny prześmiewczy transparent skierowany do drużyny gości, który głosił: No cazaríais ni con este (nie upolowalibyście nawet z nim). Nad napisem widniała figurka Ducha Kacpra.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!