REKLAMA
REKLAMA

Karanka: Jesteśmy profesjonalistami

Pomeczowa konferencja
REKLAMA
REKLAMA

- Okrzyki na trybunach? Na ławce słychać wiele rzeczy, ale ludzie płacą za bilety i mają prawo do przychodzenia na stadion i wykrzykiwania wszystkiego, co chcą. Nie chcę wchodzić w przyśpiewki i okrzyki. My musimy pracować pracować na maksa i czy się podobamy, czy nie, dawać z siebie maksimum. Jednym trener może się podobać, innym nie, ale Mourinho daje z siebie wszystko dla Realu Madryt. Nigdy ludzie nie mogą powiedzieć, że nie jesteśmy profesjonalistami - powiedział Aitor Karanka na konferencji po starciu z Alcoyano. - Trenerzy są pracy i, jak mówił mister, można o nas mówić wszystko oprócz tego, że nie jesteśmy profesjonalistami. Dajemy wszystko dla Realu Madryt.

- Jesé gra w Castilli na pozycji, której nie używamy w pierwszym zespole, a poza tym był zawieszony na kilka meczów. Jednak znamy jego potencjał i na pewno może grać w pierwszej drużynie.

- José [Rodrígueza] znam od 15. roku życia i tych, którzy go znają, on na pewno nie zaskakuje. Jak na swój wiek, wydaje się, że gra całe życie. Denis bardzo się poprawił. Znam go bardzo dobrze z niższych kategorii i cały czas go śledzimy. Dojrzał i się rozwinął. To jeden z tych, który rozwinął się najbardziej. Dzisiaj zadebiutował na Bernabéu, a ostatnio w reprezentacji. Jak na swój wiek, ma cudowną przyszłość.

- Kibice Alcoyano mogą wracać dumni z drużyny. Postawili nam trudne warunki i grali bardzo dobrze zarówno u siebie, jak i tutaj. Dzisiaj sprawili, że mecz był bardzo wyrównany. Jak na drużynę z trzeciej ligi, grali genialnie. Pierwszy gol sporo nas kosztował, ale potem wszystko było łatwiejsze.

- Można być zdenerwowanym na terminarz, a nie na nas, że zabieramy Moratę czy Nacho do pierwszej drużyny i zostawiamy Castillę bez nich. Nie mogliśmy ryzykować ich kontuzji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA