Pewnie wielu zapomniało, ale przed Realem Madryt jeszcze rewanż w Pucharze Króla. Właśnie we wtorek Królewscy zmierzą się z zespołem Alcoyano na Estadio Santiago Bernabéu. Mecz jest koniecznością, a też wynik powinien być formalnością. W pierwszym meczu podopieczni Mourinho wygrali 4:1, a zespół pociągnął do zwycięstwa Karim Benzema. W tamtym spotkaniu zagrali dublerzy, a sam mecz poszedł w zapomnienie. O czym pisaliśmy TUTAJ.
W ostatnim czasie sytuacja w Madrycie jest nieco napięta. Nieudany, bo tak można nazwać przegraną w grupie z Borussią Dortmund, start w Lidze Mistrzów, a ostatnio porażka z Betisem w Sewilli. W konsekwencji Królewscy tracą już w lidze 11 punktów do lidera, a przed losowaniem 1/8 finału Ligi Mistrzów znajdą się w drugim koszyku (jako zespół, który awansował z drugiego miejsca). Nic dziwnego, że w madryckich mediach przeczytamy o Messim, Mourinho, Złotej Piłce czy Cristiano Ronaldo, a temat rewanżowego spotkania w Copa del Rey znajduje się na marginesie.
O samym rywalu tyle, ile można było przytoczyć pisaliśmy już przed rozpoczęciem pierwszego meczu. Dlatego tym razem zwrócimy uwagę tylko na nieobecnych, a lista graczy, którzy na pewno nie wystąpią w starciu z Alcoyano jest naprawdę długa – Casillas, Pepe, Ramos, Arbeloa, Alonso, Khedira, Kaká – tych zawodników nie zobaczymy we wtorkowy wieczór.
Tym samym mecz z Alcoyano będzie szansą dla zmienników. Okazją na pokazanie się trenerowi i być może wywalczenie sobie miejsca w składzie. Początek spotkania o godzinie 21:30 we wtorek na Santiago Bernabéu.
Formalności niech stanie się zadość
Real Madryt przed rewanżem w CdR
REKLAMA
Komentarze (119)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się