REKLAMA
REKLAMA

„Ramos w ataku, bronicie we trzech”

Ciekawa sytuacja z ostatniego meczu
REKLAMA
REKLAMA

Jeśli w meczu z Betisem był piłkarz Realu Madryt, który powinien uniknąć krytyki, jest nim Sergio Ramos. Jak lew walczył przez 90 minut, grając wzdłuż i wszerz boiska, a spotkanie kończąc jako napastnik. Była 82. minuta, a Coentrão przebywał przez chwilę za linią, słuchając Mourinho. „Ramos w ataku, bronicie we trzech”, mówił trener Królewskich. Minutę później Coentrão przekazał informacje Arbeloi. Po meczu Mourinho docenił wysiłek drugiego kapitana, podając mu rękę po ostatnim gwizdku sędziego. Szkoleniowiec nie zdecydował się na taki ruch w kierunku żadnego innego piłkarza swojego zespołu, gratulując przy tym wielu graczom Betisu. Biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi obu panów i mniejszych starciach między nimi, gest był wielki.

Statystyki nie kłamią. Ramos wykonał w tym meczu aż 77 podań, z czego 69 było dokładnych. Cyfry bliskie tym, którymi może pochwalić się Xabi (101/86), a lepsze od Khediry (68/55) i Modricia, który jednak wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie. Ponadto odebrał w sobotę 11 piłek, dwie mniej od Pepego. Ostatnie osiem minut grał jako czołg i miał kilka spektakularnych zagrań. To on w końcowych fragmentach meczu przeprowadził indywidualną akcję, po czym dograł do Kaki i… sam strzałem głową starał się wykończyć jego podanie. To on też dogrywał do Kaki w akcji, która powinna zakończyć się rzutem karnym. Ukłon w twoim kierunku, Sergio…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA