Mourinho czekał na jubileuszową paterę od UEFA za rozegranie stu meczów w Lidze Mistrzów. Jak wiadomo, nie dostał jej. Okazuje się, że UEFA nie liczy trenerowi Królewskich spotkań, w których był zawieszony. Wydaje się więc, że Mourinho ma za sobą dopiero 94 mecze w Lidze Mistrzów, ponieważ sześć z nich musiał przesiedzieć na trybunach (dwa w Chelsea i cztery w Realu).
Portugalczyk ironizował na konferencji po meczu z City i dziękował za prezent, którego nie dostał. Z drugiej strony nie zapomnieli o nim ludzie w Madrycie, ponieważ w dniu meczu otrzymał od prezesa Florentino zegarek. Na spotkaniu z mediami Karanka stwierdził, że dzień wcześniej Mourinho otrzymał gratulacje od jednego z trenerów (chodzi o Fergusona), który taką nagrodę w dniu swego jubileuszu otrzymał.
UEFA nie zamierza liczyć Mourinho meczów, w których był zawieszony, dlatego według niej szkoleniowiec Królewskich ma na koncie dopiero… 96 meczów. Ktoś tu się pogubił, bo Mourinho przegapił również dwa mecze w Chelsea, co daje dokładne 94 spotkania na koncie Portugalczyka.
Według UEFA to nie był 100. mecz Mourinho
Ciekawe myślenie europejskich władz
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się