REKLAMA
REKLAMA

żQué pasa Roberto?

Co słychać u byłych Canteranos
REKLAMA
REKLAMA

Roberto Soldado Rillo trafił do madryckiej szkółki w roku 2000 w wieku piętnastu lat. Już dwa lata później bronił barw drugiej drużyny Królewskich. W ciągu czterech sezonów nastrzelał 64 gole w 120 występach. W międzyczasie, wprawdzie bardzo sporadycznie, ale poczęto korzystać z jego umiejętności w pierwszej drużynie Los Blancos. Debiut przyszedł już w sezonie 2004/05. Łącznie z następnym sezonem Soldado wystąpił w 17 meczach, zdobył 4 bramki, jednocześnie regularnie grając w Castilli.

Latem 2006 roku trafił na wypożyczenie do pampeluńskiej Osasuny. Był tam najlepszym napastnikiem, we wszystkich rozgrywkach zagrał 44 razy, zdobył 15 goli. Do Madrytu wrócił za trenera Schustera. Bilans: 8 meczów, zero goli.

Następnym przystankiem Soldado było pod-madryckie Getafe, gdzie trafił wraz z Estebanem Granero. Kosztował sześc milionów euro, w ciągu dwóch lat dorobił się bardzo przyzwoitego bilansu 66 spotkań i 33 bramek, co dało mu pierwsze miejsce na liście najlepszych strzelców pierwszoligowych klubu z przedmieść stolicy Hiszpanii.

Od dwóch lat Roberto Soldado broni barw Valencii, dla której zagrał już 110 razy zdobywając 60 bramek. Co więcej, w ostatnich 13 meczach Ligi Mistrzów strzelił aż 14 goli, co czyni go napastnikiem z absolutnej europejskiej czołówki. Bilans reprezentacyjny? 46 występów i 30 goli we wszystkich kategoriach wiekowych, w tym 6 meczów i 4 gole w kadrze seniorów, gdzie miejsce dla napastnika jest obecnie co najwyżej (!) jedno. Łącznie Roberto Soldado rozegrał 406 oficjalnych spotkań celnie trafiając 201 razy. Jak widać wychowanek Realu Madryt to "Pan 2 na 1" czyli gol co dwa spotkania.

W sezonie 2012/13 Soldado zajmuje obecnie ósme miejsce w klasyfikacji statystycznej piłkarzy Valencii. Jest najlepszym strzelcem zespołu - 8 goli i 1 asysta w lidze krajowej i Lidze Mistrzów - oddaje najwięcej strzałów na mecz (2,4), dwa razy wybierany był Graczem Meczu. Notuje ponadto ponad jedno podanie kluczowe na mecz - ścisła czołówka w klubie - ma także zdecydowanie najwięcej strat (2,5 na mecz).

Valencia zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli ze stratą 16 punktów do lidera. Lepiej wiedzie się jej w Lidze Mistrzów, gdzie ma realne szanse na awans do 1/8 finału rozgrywek. Po czterech kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w grupie F mając 9 punktów, tyle samo co drugi Bayern Monachium.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA