- Dokonano osądu przed sprawdzeniem jakiejkolwiek informacji. W swoim życiu nigdy nikogo nie zaatakowałem, tym bardziej Pepego i tym bardziej wczoraj. Po 20 latach w zawodzie mówię to, jak na spowiedzi. Wszedłem tam, by zobaczyć, jak czuje się Cristiano, ale nigdy nie odważyłbym się kogokolwiek zaatakować - powiedział dzisiaj Sergio Ballesteros, kapitan Levante.
- Wypowiedź Ramosa o boksie? To zabolało mnie najbardziej. Przed rozpoczęciem meczu pogratulowałem jemu i Ikerowi Casillasowi tego, co zrobili z reprezentacją, to napawa nas wszystkich dumą. To, co powiedział potem, bardzo mnie zaskoczyło. Jeśli koledzy podali mu takie informacje, to go oszukali, ale zabrakło tam szacunku.
- Zszedłem z boiska do szatni. Nie wiem o niczym więcej. Powiedziano mi, że Cristiano jest u lekarzy, więc poszedłem się z nim zobaczyć.
- Sprawa z Navarro też bardzo mnie boli. Wszystko osądza się za szybko, wszystko, co zrobię ja czy on, od razu wydaje się zamierzone. Rozmawiałem z nim i w żadnym momencie nie widział, że stoi tam Cristiano. David tylko się chronił i szukał piłki. To może wydarzyć się w każdym meczu.
- Pewne sprawy są ewidentne, ale ja nie będę mówił o nikim źle. Jednak wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny. Zamieszanie po meczu, kiedy czujesz złość i ból, jest normalne, ale pewne sprawy nie wynikają z przypadku.
- Starcie z Xabim? Taki jest futbol. Xabi wygrał ze mną wyścig i to była walka. Nadaje się temu taką wagę, bo to Real Madryt. Ja mam odbite korki na łydce. Zagraliśmy wczoraj mecz walki. Wydaje się, że zrobiliśmy coś nielegalnego, a tutaj po prostu mogła skończyć się Liga, przez 80 minut im się stawialiśmy. Zagraliśmy bardzo dobrze. To też dzień na podziękowanie ludziom, którzy przyszli na stadion i którzy dołożyli się do budowy tego klubu.
- Nie będę oceniać seńorío Realu Madryt, ale Levante ma 103 lata i trzeba wymagać szacunku dla całego levantinismo. Futbol idzie z dnia na dzień i wyciąganie dawnych starć jest absurdalne i niesprawiedliwe. Wczoraj zagraliśmy czysty mecz, który przejdzie do historii jako jeden z wielu w naszej 103-letniej historii.
Ballesteros: W życiu nikogo nie zaatakowałem
Konferencja kapitana Levante
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się