Juanlu
– Sędziowanie budziło niesmak. Arbiter nie szanował w ogóle Levante, a graczy Realu poklepywał po plecach i puszczał do nich oczka. Nam tylko groził i dawał kartki. Jego występ był żenujący, ponieważ nie było karnego i nie było faulu przed drugą bramką. Jednak nawet jeśli powiem, że robił to specjalnie, to i tak nie będzie miało to znaczenia, bo jestem graczem Levante. Liga byłaby skończona, gdyby Realu tutaj przegrał, a do tego oczywiście nie mogło dojść. To wkurzające, ale tak jest zawsze.
– Takie sędziowanie doprowadza do straty nerwów. Mou może sobie wyciągać kartki z błędami, ale na końcu oni zawsze odnoszą największe korzyści. Zagotowaliśmy się na końcu. Real mocno świętował w szatni, jakby wygrali mistrzostwo. To nas cieszy, bo widać, że Levante jest ważne. Padły wyzwiska, z obu stron, na boisku i poza nim.
– Nie biliśmy się. Ochrona Realu Madryt nie pozwala nawet dotknąć ich zawodników.
Pape Diop
– To była je**na kradzież. [do dziennikarzy] Musicie o tym powiedzieć.
Diop: To była je**na kradzież
Płacz graczy Levante
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (117)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.