REKLAMA
REKLAMA

Szansa dla Moraty?

Mourinho do tej pory nie stawiał na Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

Ustawienie Cristiano Ronaldo na pozycji napastnika w meczu z Levante wydaje się być najpewniejsze, ale istnieje również inna opcja. Portugalczyk zostałby na swojej pozycji, a do pierwszego składu mógłby wskoczyć Álvaro Morata. Wychowanek już sześć razy nie dostawał powołania od Mourinho, a w kolejnych ośmiu przypadkach był odsyłany na trybuny. Hiszpan spędził zatem 720 minut będąc „skreślonym” zawodnikiem i obserwując poczynania kolegów z daleka nawet od ławki rezerwowych. Dla porównania w Castilli zagrał 445 minut zdobywając dwie bramki i notując trzy asysty.

W kilku przypadkach Morata, zamiast siedzieć na trybunach, mógł grać dla Castilli. Wówczas wystąpiłby w spotkaniach z takimi rywalami, jak Villarreal, Sabadell, Ponferradina, Córdoba. Mecz z Las Palmas Álvaro przegapił przez powołanie do reprezentacji do lat 21, gdy zastąpił kontuzjowanego Koke.

Przepisy pozwalają wystąpić Moracie w pierwszym i drugim składzie w jeden weekend, pod warunkiem, że te spotkania nie są rozgrywane tego samego dnia. Mourinho jednak nie chce tak robić. Jeśli Álvaro zagra w Castilli, Portugalczyk nie korzysta z jego usług. Tydzień temu Morata wystąpił w meczu z Huescą, a później Mou nie powołał go do kadry na potyczkę z Borussią. Trener uważa, że dwudziestolatek nie jest w stanie zagrać w niedzielę, a później usiąść na ławce we wtorek… Morata zagrał w tym sezonie 114 minut w pierwszym składzie. Być może teraz, wobec kontuzji Higuaína i Benzemy, dostanie szansę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (41)

REKLAMA