Real Madryt rozpoczął przygotowania do jutrzejszego spotkania z Borussią. Kłopot z lewą stroną defensywy został rozwiązany dzięki powrotowi do składu Arbeloy. Teraz największym bólem głowy dla Mourinho jest obsada środka pomocy. Oczywiście pewne miejsce w pierwszym składzie ma Xabi Alonso, który powraca po drobnym urazie i ligowej absencji z powodu nadmiaru żółtych kartek.
AS przypomina, że od kiedy Mourinho został trenerem Królewskich, Xabidependencia znacznie straciła na znaczeniu. Mimo tego Portugalczyk zdecydował się sięgnąć latem po Modricia, który może grać na pozycji cofniętego rozgrywającego. Alonso opuścił 22 mecze od transferu do Madrytu w 2009 roku, a Królewscy przegrali aż 6 z nich. Brak Xabiego był widoczny szczególnie w rewanżu z Lyonem w 1/8 finału Ligi Mistrzów 3 sezony temu.
Dwa tygodnie temu w meczu z Dortmundem kontuzji doznał Khedira i z pewnością nie zagra jutro w rewanżu z mistrzem Niemiec. Środkowego pomocnika Królewskich zastępowali i Modrić, i Essien. Obaj zawodnicy, którzy wzmocnili Real w czasie letniego okienka transferowego, nieźle spisali się w meczu z Saragossą. Dużym plusem Ghańczyka jest solidna gra w defensywie i uniwersalność. Luka z kolei rozpoczynał w pierwszym składzie ostatnie trzy ligowe mecze i nie zawodził. Na Majorce Chorwat stworzył z Xabim świetną parę pomocników i Królewscy rozegrali jeden z lepszych meczów w sezonie.
AS stawia w środku pola na parę Xabi-Essien. Na lewej obronie znów ma zagrać Arbeloa, który w sobotę zszedł przed czasem z powodu lekkiego dyskomfortu. W ataku Mourinho może postawić na Benzemę, który grał w Dortmundzie od pierwszej minuty.
Kto obok Xabiego?
AS stawia na Essiena
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się