REKLAMA
REKLAMA

Jiménez: Nie byliśmy gorsi

Konferencja trenera Saragossy
REKLAMA
REKLAMA

- Jeśli Real Madryt coś ma, to na pewno siłę w ataku. Strzelili trzy bramki po odbitkach, tutaj zabrakło nam intensywności. Mieliśmy tyle okazji, co oni, anulowano nam też całkowicie prawidłową bramkę. Przy 2:0 byliśmy w meczu. Do 80. minuty graliśmy dobrze, ale jutro ludzie zobaczą w tytułach wynik 4:0. Nie byliśmy gorsi od Realu Madryt. Chodzi po prostu o to, że oni są najlepsi na świecie - powiedział trener Saragossy, Jiménez.

- Jestem wściekły na wynik. Uważam, że zachowywaliśmy się za miękko przy bramkach. Jednak drużyna dawała odczucie kontroli gry, głębokości rozegrania, wykorzystywania różnych wariantów... Zespół grał bardzo dobrze i był bardzo skupiony.

- Nie możemy przyjmować gratulacji, musimy być ambitni. Chociaż nie graliśmy tak, jak w każdym normalnym meczu, to mierzyliśmy się z Realem Madryt, a nastawienie było dobre. Jednak oczywiście, jak można mówić o 4:0 dobrze... Ja już znam wielkość, którą trzeba pokazać, żeby wygrać na Bernabéu i nie wystarczy mi stwierdzenie, że mieliśmy dobre nastawienie. Jeśli zrobiliśmy coś więcej przy pierwszych dwóch golach, to nie musielibyśmy tak bardzo bić wtedy na alarm. Musimy poprawić sprawę z odbitkami. Kiedy rywal strzela, musimy zachowywać się lepiej.

- Helder Postiga i Víctor byli zmęczeni. Nie mamy tak szerokiej kadry i takiego poziomu, żeby ryzykować grę do końca tak ważnych zawodników.

Ostatnie aktualności

Mas, mas, quiero mas!*

Real Madryt przekonująco wygrywa z Saragossą po przeciętnym meczu

385
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA