Nikola Mirotić
– Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Mecz nie był łatwy – na pewno nie tak, jak oczekiwało tego wielu ludzi. Cantú korzystało z długiego posiadania piłki, aby przedłużyć czas gry. Nawet w takiej sytuacji nasza defensywa pozwoliła nam na zwycięstwo.
– Jesteśmy drużyną z własną koszykarską marką, szybkim tempem i osobiście czuję się z tym bardzo dobrze, podobnie jak reszta zespołu. Posiadamy odpowiednią dynamikę i utalentowany skład, w którym wielu potrafi błyszczeć podczas każdej kolejki. Mamy bilans 3-1, lecz przed nami sporo pracy.
Jaycee Carroll
– Jesteśmy szczęśliwi z wygranej. Choć nie było to widoczne, Cantú jest bardzo skomplikowanym przeciwnikiem z powodu ich wolnego tempa. Grają długim posiadaniem piłki, nawet do dwudziestu czterech sekund. Pomimo to, udało nam zyskać duży komfort podczas meczu. Zagraliśmy dobrze w obronie i zaliczaliśmy przechwyty, umożliwiające wyprowadzanie kontrataków, czego oni chcieli zapobiec. Dzięki temu, udało nam się zagrać po swojemu.
– Po pokonaniu Fenerbahçe na wyjeździe jesteśmy z powrotem na dobrej ścieżce, jednak gdybyśmy dzisiejszego wieczoru nie wygrali, to wyjazdowe zwycięstwo byłoby bezwartościowe.
Sergio Llull
– To był dla mnie dobry dzień. Po pierwsze, przedłużyłem umowę z Realem Madryt do roku 2018, a po drugie, mogłem pomóc drużynie w odniesieniu kolejnego sukcesu.
– Początek miałem bezbarwny, spowodowany niedawną kontuzją, jednak kostka zareagowała poprawnie i, jak zawsze, zostawiłem na parkiecie wszystko, co miałem.
Koszykarze po meczu
Wypowiedzi Miroticia, Carrolla i Llulla
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się