We wczorajszym meczu na Iberostar Estadi Luka Modrić zaprezentował swoje najlepsze umiejętności, dzięki którym Real Madryt zapłacił 30 milionów euro (plus pięć milionów zmiennych) za transfer Chorwata z White Hart Lane na Bernabéu.
Modrić trafił z formą w najbardziej odpowiedniej chwili. W środowym meczu pojawił się na murawie jeszcze w pierwszej połowie, ale nie wszedł dobrze w spotkanie o wielkiej intensywności. W sobotę z Saragossą z powodu kartek nie zagra Xabi Alonso, dlatego wydaje się niemal pewne, że Luka znów wystąpi od pierwszej minuty i dostanie szansę na potwierdzenie wysokiej dyspozycji.
W spotkaniu z Mallorcą wiele akcji Królewskich rozpoczynało się właśnie od Chorwata, który dobrze współpracował z Xabim i resztą pomocników. Stracił i odebrał tyle samo piłek – po 9. Wcześniej jego stosunek był znacznie gorszy – 34 odbiory do 41 strat. Wczoraj miał udział przy dwóch trafieniach atakujących Realu. Dobry występ Modricia to znakomita wiadomość dla Mourinho, który znów ma kłopot w środku pola po piątej kartce Alonso w Lidze.
AS zauważa, że wczorajszy mecz na Balearach to jak dotąd najlepszy występ środkowego pomocnika w barwach Realu. Wydaje się, że coraz lepiej rozumie się z partnerami i dobrze radzi sobie obok Alonso i znalazł nić porozumienia z Özilem i Higuaínem. Wprowadzał spokój, ale potrafił także przyspieszyć grę w odpowiednim momencie.
Dziennikarze nie zapominają o kolejnym występie Essiena na lewej stronie defensywy. Mallorca próbowała atakować tą flanką, tak jak robiła to Borussia Dortmund, ale najpierw Xabi, a później Albiol, skutecznie asekurowali Ghańczyka, który często był wspomagany także przez Pepego i Modricia.
Modrić zdał test na Majorce
Chorwat poprowadził Królewskich do zwycięstwa
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się