REKLAMA
REKLAMA

Castilla zmierzy się ze Sportingiem Gijón

11. kolejka Segunda División
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt Castilla w niedzielne południe 28 października zmierzy się na własnym stadionie ze Sportingiem Gijón. Będzie to okazja do rehabilitacji za ubiegłotygodniową porażkę w ostatnich minutach z Córdobą. Bukmacherzy stawiają gospodarzy w roli faworytów tej potyczki i mają ku temu solidne podstawy, ale o tym później. Arbitrem będzie Aragończyk Jaime Latre. Warto o tym wspomnieć, ponieważ jest on jednym z najlepszych sędziów Ligi Adelante i zajmuje pierwsze miejsce w kolejce, gdyby trzeba było zastąpić kogoś w Primera División.

Sporting Gijón jest dobrze znany chyba wszystkim kibicom Królewskich. Jako że Rojiblancos cztery poprzednie sezony spędzili w pierwszej lidze, stoczyli osiem pojedynków z Realem Madryt. Bilans zdecydowanie na korzyść piłkarzy z Madrytu: 6 zwycięstw – 1 remis – 1 porażka, bilans bramkowy 21:4. Teraz Sporting po raz 42 musi występować na zapleczu Primera División. Nie zapowiada się również na rychły powrót piłkarzy z północy Hiszpanii na szczyt rozgrywek. Obecnie zajmują czternastą pozycję, co jest spowodowane fatalną grą na wyjazdach, gdzie tylko raz zremisowali i czterokrotnie przegrali.

Alberto Toril znów musi się pogodzić z sytuacją, że jego najlepsi zawodnicy są „wypożyczani” do pierwszego składu. Trudno w takich warunkach odpowiednio przygotować się do meczu, ale taka już rola zespołu rezerw. Najgorzej wygląda sytuacja w defensywie, ponieważ Castilla dzieli z Las Palmas i Guadalajarą pierwsze miejsce, jeśli chodzi o stracone bramki. Jednocześnie piłkarze Torila okupują taką samą pozycję, gdy spojrzymy na bramki zdobyte. Tylko lider z Elche i Girona zdołały trafiać do siatki rywali tyle samo razy.

Jedenasta kolejka przed nami, a Castilla ciągle nie zdołała zachować czystego konta. Najbliżej było tydzień temu w Kordobie, gdzie zabrakło dwóch minut. Jednak gra „na zero” nie jest najważniejsza, przecież lepiej wygrać 3:2 niż zremisować 0:0. Jako że najlepsza ofensywa w Lidze tydzień temu nie wystrzeliła ani razu, teraz powinna nadrobić zaległości. I tego im życzmy. Trzy punkty powinny zostać w Madrycie, na Estadio Alfredo Di Stéfano.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA