„Przeciwnicy wykorzystywali naszą lewą stronę i stamtąd stwarzali zagrożenie”, powiedział Iker Casillas po meczu z Borussią. Statystyki przyznają rację bramkarzowi Królewskich – na 37 ataków skrzydłami, 21 zostało przeprowadzonych stroną Essiena. Ghańczyk zatrzymał tylko cztery takie ataki i dał się ograć aż 17 razy! Dla porównania, prawe skrzydło Realu Madryt było atakowane szesnastokrotnie, z czego w jedenastu przypadkach górą był Sergio Ramos.
To nie koniec ciekawych statystyk. Borussia stworzyła sobie aż dwanaście groźnych sytuacji ogrywając Essiena. Jedna z nich skończyła się stratą drugiej bramki. Götze, Piszczek i Reus nie napotykali znacznego oporu Ghańczyka. Mourinho postawił Essiena w trudnej sytuacji, w której piłkarz sobie nie poradził. Być może tym razem przeważy opcja z wystawieniem Nacho na lewej obronie. Decyzja należy do Mourinho.
Niepokojące statystyki z meczu w Dortmundzie
Borussia wykorzystała słabą postawę Essiena
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się