REKLAMA
REKLAMA

Casillas: W Niemczech zawsze jest ciężko

Kilka słów od kapitana
REKLAMA
REKLAMA

- Ostatni raz zwyciężyliśmy w Niemczech z Leverkusen 12 lat temu. Wygraliśmy 2:3, było trudno. Zawsze jest ciężko grać w Niemczech. To będzie emocjonujący mecz, piękny, który spodoba się kibicom. Stadion jest spektakularny i ma kibiców, który mocno wspierają Borussię. Mamy nadzieję na trzy punkty, które praktycznie zapewnią nam awans do kolejnej rundy i dadzą spokój Realowi w kwestii gry w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nie będzie jednak łatwo. Wiemy, że Dortmund nie jest w formie w Bundeslidze, ale to jest Europa. Gra z Realem Madryt przed swoją publicznością może ich bardzo zmotywować - powiedział Iker Casillas klubowym mediom.

Hiszpan w sobotę odniósł swoje zwycięstwo numer 400 w oficjalnych meczach w Realu Madryt. - Zestawienia, liczby, statystyki... Tak naprawdę na dzisiaj nie jesteś tego świadomy. Nie jest łatwo odnieść 400 zwycięstw w nie wiem ilu meczach, nawet tego nie liczę. Sądzę, że to wynik poświęcenia od pewnego dnia, jak mówiłem wiele razy, chęci zdobycia więcej, rozwoju i aspirowania do kolejnych sukcesów z tym klubem.

- Kibice śpiewali moje imię na meczu z Celtą? Wstydzę się, naprawdę. Nie lubię być w ogóle w centrum uwagi, ale rozumiem też, że ludzi pokazują ci swoje wsparcie. Zawsze takie pokazy uczuć są dobrze widziane.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA