Realu Madryt już wie, co go czeka w Niemczech. Każdy wyjazdowym mecz w tym kraju to dla Królewskich męczarnie. Zaledwie jedno zwycięstwo w 23 spotkaniach mówi wszystko. Udało się pokonać tylko Bayer Leverkusen w 2000 roku. Zresztą z tym klubem Real Madryt wiąże akurat dobre wspomnienia, w końcu to właśnie po finale z Aptekarzami do stolicy Hiszpanii trafił dziewiąty Puchar Europy.
Jeśli chodzi o Borussię, Królewscy już dwa razy grali z nią w Dortmundzie i oba spotkania zakończyły się remisami – 0:0 w sezonie 1997/98 i 1:1 w sezonie 2002/03. Jedynego gola zdobył wówczas Javier Portillo, a asystował mu Zinedine Zidane.
Najgorszą zmorą Realu Madryt w Niemczech jest oczywiście Bayern. Nie trzeba tu sięgać daleko w przeszłość, bo przecież Królewscy przegrali w zeszłym sezonie w Monachium 1:2. Straty udało się odrobić w Madrycie, ale rzuty karne przeważyły szalę zwycięstwa na korzyść Niemców. Bayern jest przeciwnikiem, z którym Real mierzył się najwięcej razy i najwięcej razy przegrał, chociaż najgorsze wyniki trafiły się z innymi zespołami.
Aż trzykrotnie Królewscy kończyli mecz w Niemczech z bagażem pięciu goli: w półfinale Pucharu Europy z Hamburgiem (1:5, 1979/80), w Pucharze UEFA z Kaiserslautern (0:5, 1981/82) i Borussią Mönchengladbach (1:5, 1985/86). W ostatnim przypadku w rewanżu udało się odwrócić losy spotkania i, dzięki zwycięstwu 4:0, awansować dalej. Z 23 pojedynków na niemieckich ziemiach Królewscy sześć razy remisowali, szesnaście razy przegrywali i tylko raz wygrali, a do listy rywali należy dopisać takie zespoły, jak TSV 1860 Monachium, Werder Brema, Carl Zeiss Jena, FC Köln.
Mecze w Niemczech - zmora Realu Madryt
Królewscy wygrali tylko jedno z 23 spotkań
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się