Spotkanie z Celtą było trzecim, jakie Raphaël Varane rozpoczął w tym sezonie w wyjściowym składzie. Wygrywa rywalizację o pozycję trzeciego stopera z Raúlem Albiolem, który nie rozegrał w barwach Królewskich ani minuty od prawie dwóch miesięcy. Ostatni raz oglądaliśmy Hiszpana na murawie Coliseum Alfonso Pérez, gdzie miał udział przy drugiej bramce dla rywali. Zastąpił wówczas Pepego, podobnie jak w 45 minutach meczu z Valencią, kiedy Portugalczyk nie mógł kontynuować gry po starciu z Casillasem. Mourinho sięgnął po Albiola również w meczu Superpucharu Hiszpanii na Camp Nou, ale gdy tylko Pepe wrócił do zdrowia, Albiol na dobre zasiadł na ławce rezerwowych.
Sezon dla Varane’a rozpoczął się mniej efektownie i na debiut czekał do starcia z Manchesterem City, kiedy wskoczył na miejsce Sergio Ramosa, rzekomo ukaranego przez trenera. Decyzja nie okazała się ryzykowna, bowiem Francuz grał bardzo uważnie i dobrze współpracował z Pepe. Podobnie było w meczach z Deportivo oraz Celtą Vigo. Nigdy nie dał Mourinho powodów do niezadowolenia, co prawdopodobnie zaowocuje miejscem w składzie na Borussię.
Varane gwarancją sukcesu
Młodzieżowy reprezentant Francji ma na koncie łącznie osiemnaście oficjalnych meczów w barwach Realu Madryt i ani razu nie schodził z boiska pokonany. 94% meczów z Varane’m w składzie kończyło się wygraną Królewskich – jedyny remis odnotowano w debiucie stopera (0:0 z Racingiem, 21 września 2011). Szesnaście razy był piłkarzem podstawowej jedenastki, zawsze rozgrywając pełnych 90 minut. Gdy był na murawie, siedem razy Blancos zachowywali czyste konto bramkowe.
Varane - młody, pewny, niepokonany
Mourinho sięga po Francuza chętniej niż po Albiola
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się