Jeśli ktoś myślał, że sprawa z reprezentacjami została zamknięta na dłuższy czas i teraz trzeba tylko zaleczyć rany, to trochę się pomylił. Już za miesiąc "Wirus FIFA" zaatakuje znowu i to z wielką siłą. Zaplanowane na 14 listopada sparingi kadr są co najmniej niekorzystne dla Mourinho. W tamtym tygodniu do Madrytu przyjedzie Athletic, a jako że mecz z City odbędzie się w środę 21 listopada, to spotkanie ligowe będzie mogło zostać rozegrane w niedzielę, co dałoby Królewskim choć trochę oddechu.
Wspomnianego 14 listopada madridistas zwiedzą kawał świata. Hiszpania zawita do Panamy, a Brazylia - prawdopodobnie z Kaką - do Stanów Zjednoczonych, żeby zagrać z Kolumbią. Poza Europę udadzą się także Portugalczycy, którzy zagrają w Gabonie, oraz Argentyńczycy, którzy zmierzą się z Arabią Saudyjską w Rijadzie. Francuzi i Niemcy zostają w Europie, ale za to ich rywale będą dużo silniejsi - odpowiednio Włosi w Parmie i Holandia w Amsterdamie. Swojego rywala nie znają jeszcze Modrić i jego Chorwacja. Szykuje się więc kolejny niespokojny okres dla kibiców i trenerów Realu Madryt...
Grafika Marki z mapą.
To nie koniec 'Wirusa FIFA'
W listopadzie mecze w Gabonie czy Panamie
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się