Tak naprawdę trudno powiedzieć dlaczego w Manchesterze padł wynik, jaki padł. Borussia przez cały mecz atakował bramkę rywala i stworzyła sobie kilkanaście dogodnych okazji do zdobycia gola. Na drodze stawał jednak pech, brak umiejętności albo klasa Harta. City obudziło się po straconej bramce, ale, prawdę mówiąc, mistrzowie Anglii nie pokazali w tym meczu za wiele. Remis uratowali dopiero dzięki rzutowi karnemu za rękę Suboticia. "Jedenastka" była jednym z ciekawszych fragmentów meczu. Bramkarz Weidenfeller tuż przed strzałem podszedł do Balotellego i szepnął mu kilka słów. Anglicy śmieją się, że Niemiec zapomniał przy tej prowokacji, że Włoch sam w sobie to prowokacja. Mario nie przejął się sytuacją, wyczekał golkipera rywali i spokojnie posłał piłkę w drugą stronę. Po bramce pokazał w kierunku rywala sugestywny gest. Ostatecznie mecz skończył się remisem, co stawia w świetnej sytuacji Real Madryt. Królewscy za trzy tygodnie pojadą do Niemiec z większym komfortem i tak naprawdę nawet porażka w Dortmundzie nie pokrzyżuje za bardzo ich planów. A w przypadku zwycięstwa praktycznie zapewnią sobie awans i zbliżą się do wyjścia z grupy z pierwszego miejsca.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Bramki |
| 1. | Real Madryt | 6 | 7:3 |
| 2. | Borussia | 4 | 2:1 |
| 3. | Manchester City | 1 | 3:4 |
| 4. | Ajax | 0 | 1:5 |
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się