Menu
Leszczu / Marca

Pepe – bohater madridismo

Portugalczyk nagrodzony przez Bernabéu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Piłkarz Realu Madryt rzadko zostaje tak wynagrodzony za swoją postawę jak Pepe wczoraj. Na Bernabéu Portugalski stoper zbliżył się do legend Królewskich, Raúla, Zidane'a, Ikera czy Cristiano. Tylko tak wielcy piłkarze zostają wynagrodzeni owacjami na stojąco w Świątyni madridismo. Tego doświadczył wczoraj Pepe, którego oklaskiwała zdecydowana większość kibiców zgromadzonych na Bernabéu.

Wrzawa na trybunach rozpoczęła się po bramce Pepego w siedemdziesiątej minucie meczu. Nie był to decydujący cios, ale ten gol na 4:1 to kulminacja kolejnej remontady. Królewscy wygrali czwarty raz z rzędu. Pepe znów rozegrał świetne spotkanie i w stu procentach zasłużył na bramkę. Kibice nagrodzili go gromkim „Pepe, Pepe, Pepe!”. W ten sposób traktowani są tylko wielcy piłkarze.

Portugalczyk, który ostatni raz w barwach Realu Madryt wpisał się na listę strzelców 6 listopada 2011 roku, na pewno nie spodziewał się trafienia, a jego „cieszynka” nie była zaplanowana. Pierwszym gestem po bramce było zadedykowanie go swojej niedawno narodzonej córeczce. Później celebrował z kolegami z drużyny, ale wreszcie odbył długą przebieżkę w stronę ławki rezerwowych. Tam Mourinho wyściskał znakomitego wczoraj Pepego, którego zawsze wspierał, nawet w najbardziej przykrych chwilach w Madrycie.

W czasie celebracji, przebieżki, uścisków Bernabéu wciąż wykrzykiwało imię jednego z najlepszych obrońców na świecie. Pepe podniósł rękę i podziękował kibicom za wsparcie. Po meczu powiedział: „Muszę podziękować kibicom za ich uczucie wobec mnie. Chcę, żeby wiedzieli, że dopóki będę grał w Realu, zawsze będę dawał z siebie maksimum, żeby pomóc tak wielkiemu klubowi.”

Po spotkaniu dziennikarze spytali także Pepego o przyśpiewkę „Pepe, pisalo” („Pepe, zadepcz go”). Portugalczyk odpowiedział krótko: „Nie wiem, ja słyszę tylko »Pepe hace un gol« („Pepe strzela gola”).”

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!