- Mówimy o Realu Madryt, to największy klub świata. Każdy zawodnik chciałby tutaj być - powiedział Michael Essien w wywiadzie dla Bwin. - W drużynie wszyscy są świetni... Cieszyłem się na trening, poznanie kolegów, żarty z nimi. Każdego dnia cieszę się z każdych zajęć.
- Coś o mnie? Jestem spokojny i zamknięty poza boiskiem. Na nim to już inna historia: na murawie gram w moją grę i cieszę się piłką. Z czasem wszyscy mnie poznają.
- Mourinho? Czuję się przy nim genialnie, nazywam go tatą. Cieszę się na ponowną pracę z nim. To trener, który mnie świetnie zna. On sprowadził mnie do Chelsea, zna moje cechy i wie, co mogę wnieść. Jestem bardzo zadowolony z powrotu pod jego rządy. Mamy nadzieję wywalczyć razem jak najwięcej tytułów dla Realu Madryt.
- Początek był dla drużyny ciężki, ale czasami znajdujesz się w takiej sytuacji. Teraz wygraliśmy dwa mecze z rzędu i mam nadzieję, że w niedzielę przedłużymy serię do trzech wygranych. Wszystkie starcia są ważne i potrzebujmy zwycięstw i kolejnych punktów w walce o tytuł.
- Liga hiszpańska jest jedną z najważniejszych i najtrudniejszych lig w Europie. Wielu stawia Premier League jako najlepszą, ale to La Liga daje najwięcej radości, tutaj grasz więcej w piłkę i strzelasz więcej bramek. Kibice się nią cieszą. Mam wielkie chęci na rozegranie dobrego sezonu i obronę naszego tytułu.
- Faworyt w Anglii? Chelsea. Mają szanse, ale w Premier League nigdy nie wiesz, co się stanie. Jednak stawiam na nich.
- Co po futbolu? Na emeryturze będę miał więcej czasu na pracę z moją Fundacją i poprzez nią spróbuję pomagać dzieciom i najbardziej potrzebującym w Ghanie. To będzie mój największy cel, kiedy opuszczę futbol.
Essien: W Hiszpanii pada więcej bramek
Wypowiedzi dla Bwin
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się