Arbeloa w meczu z Manchesterem City pokazał się z bardzo dobrej strony i zademonstrował swoją wyższość nad prawym obrońcą The Citizens Maiconem, który wielokrotnie był łączony z Realem Madryt. Hiszpan wykorzystał wtorkowe spotkanie, by udowodnić swoją prawdziwą wartość.
Mimo że Arbeloa jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt, bardzo często toczą się dyskusję na temat jego przydatności dla tych drużyn. Obrońca miał idealne warunki do rozwiania wszelkich wątpliwości: występ z mocnym rywalem w Lidze Mistrzów.
Wiele nazwisk przewijało się w kontekście zajęcia pozycji prawego obrońcy Realu Madryt. Wśród nich znajdował się Maicon. Brazylijczyk w meczu z Królewskimi nie pokazał się jednak z dobrej strony. Cristiano Ronaldo i Marcelo nie mieli z nim większych problemów po lewej stronie boiska. Arbeloa natomiast przez cały mecz był pewny w obronie i nieźle radził sobie w ofensywie.
Wygrany pojedynek
Álvaro odegrał się na swoich krytykach w znakomity sposób. Pokazał swoją klasę mierząc się z „bezpośrednim rywalem”. Spotkanie z drużyną Maicona z pewnością zmotywowało reprezentanta Hiszpanii. Arbeloa pokazał, że obecnie jego pozycja w Realu jest niepodważalna. Prawy obrońca City natomiast nawet nie dokończył meczu. Został zmieniony w drugiej połowie. Dla Mourinho Álvaro jest nietykalny. Dowodem na to jest niedawne przedłużenie kontraktu z zawodnikiem.
Bezpośrednie starcie z Maiconem to jednak niejedyne porachunki Hiszpana. Real w fazie grupowej zmierzy się też z Borussią, w której gra Łukasz Piszczek…
Zwycięski Arbeloa
Hiszpan udowadnia swoją wartość
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się