Pod koniec listopada zeszłego roku, kiedy madryccy działacze przejmowali od CB Lucentum Alicante prawa do Kyle'ego Singlera, zobowiązali się do rozegrania towarzyskiego spotkania z drużyną ze wschodu. Koszykarze Realu Madryt obietnicę tę spełnili, pokonując rywala z dużą łatwością (43:68).
Pablo Laso, biorąc pod uwagę niedzielne spotkanie z Estudiantes, zdecydował się oszczędzić siły Nikoli Miroticia. Oficjalnie Czarnogórzec doznał bólu podczas rozgrzewki i przesiedział cały pojedynek na ławce rezerwowych, w jeansach. Podczas jego nieobecności, atletyczną wyższość na resztą graczy potwierdził Marcus Slaughter, autor osiemnastu punktów i najlepszy zawodnik spotkania. Ciekawym doświadczeniem była rywalizacja osiemnastoletniego Willy'ego Hernangómeza z czterdziestosześcioletnim Derylem Middletonem.
Mecz rozegrano w ramach turnieju Spa Porta Maris & Suites, zorganizowanego przez gospodarzy specjalnie z okazji sparingu z Królewskimi. Ci dominowali od początku do końca, a ich przewaga, od końca pierwszej kwarty zawsze kształtująca się na ponad dziesięć punktów, ani przez chwilę nie była zagrożona. Cieszyć może skuteczniejsza obrona i zaledwie nieco ponad czterdzieści punktów, zdobytych przez koszykarzy Alicante.
43 – Lucentum Alicante (8+13+13+9): Huertas (7), Jesús (8), Shaun Green (-), Middleton (9), Pedro Rivero (-) – Álex Gómez (3), Sabat (-), Roma Bas (6), Llorca (5), Guillermo (5).
68 – Real Madryt (17+18+14+19): , Draper (2), Carroll (6), Pocius (6), Reyes (4), Begić (6) – Llull (8), Rudy (13), Suárez (-), Slaugther (18), Rodríguez (-), Hernangómez (5).
Trening w Alicante
Kolejne towarzyskie zwycięstwo koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się