Z kolei Marca informuje dzisiaj, że przy smutku Cristiano i analizowaniu jego wielu przyczyn wypłynęła sprawa, z którą zgodziła się większość drużyny: w klubie brakuje rzecznika, który byłby zawsze z ekipą i bezwarunkowo by jej bronił. W jednej z ostatnich rozmów w Valdebebas Cristiano miał narzekać, że w Realu Madryt nie ma nikogo, kto chroniłby piłkarzy medialnie, szczególnie po zakończeniu meczów. Chodzi tu na przykład o sytuacje, kiedy rywale obrażają Królewskich czy kiedy ktoś krytykuje kogoś z drużyny - wtedy gracze odczuwają brak poważnego głosu obrony.
Obecnie po meczach wypowiada się dyrektor Butragueńo, ale profil Buitre nie odpowiada temu, czego chcę piłkarze. Dyrektor od relacji instytucjonalnych wyraźnie unika polemiki. Zawodnicy trochę tęsknią za Jorge Valdano, którego wszyscy słuchali po każdym meczu i który zawsze bronił i chwalił drużynę. Pod taką rolę można podciągnąć Mourinho, który zawsze jest ze swoimi piłkarzami. Jednak Portugalczyk wybiera sobie momenty na rozmowę z mediami, więc nie za bardzo się liczy w tej wyliczance. Oczywiście głos Aitora Karanki również jest uważany w szatni za zbyt słaby. Drużyna żąda kogoś poważnego, cenionego i szanowanego, kto zawsze będzie uważnie wysłuchiwany przez media i rywali.
Drużyna chce rzecznika
Piłkarze nie czują się chronieni
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.