Mourinho nigdy nie traci z oczu swoich zawodników. Nawet, gdy są na wakacjach czy grają w swoich reprezentacjach. Dlatego Portugalczyk stara się utrzymywać kontakt ze wszystkimi selekcjonerami. Szkoleniowiec Królewskich informuje każdego z nich osobiście o stanie danego zawodnika i jego obecnej sytuacji. Takie stosunki przynoszą swoje owoce. Mou na przykład potrafi zwolnić gracza ze zgrupowania w kluczowym momencie sezonu. Dlatego też trener poleciał w piątek do Zagrzebia. Chciał poznać osobiście selekcjonera Štimaca, żeby kontrolować sprawy Modricia.
Jeśli chodzi o inne przykłady, to jednym z najlepszych jest Joachim Löw. Niemiec wiele razy przyjeżdżał do Madrytu na mecze Realu i doskonale zna Mourinho. Dzięki temu kilka razy Mesut i Sami byli zdejmowani wcześniej z boiska czy nawet nie musieli jechać na zgrupowanie. Laurent Blanc, kiedy był jeszcze selekcjonerem, dbał z kolei o Benzemę, kiedy ten przyjeżdżał na kadrę z urazem. Francuz mógł grać na siłę, ale jego selekcjoner mu odpuszczał. W Brazylii Mano Menezes doszedł z Mou do kompromisu - Marcelo mógł jechać na Igrzyska, ale został zwolniony ze sparingu ze Szwecją. Świetne stosunki Mou ma także z Paulo Bento, który zawsze uważnie obserwuje wszelkie urazy Królewskich. W sierpniu w meczu z Panamą nie wystąpił Pepe - tylko ze względu na mały ból.
Trener i dyplomata
O stosunkach Mou z selekcjonerami
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.