REKLAMA
REKLAMA

Pocius: Trener jest ze mnie zadowolony

Litwin zaprzecza doniesieniom prasy
REKLAMA
REKLAMA

– Nie czuję się jak nowicjusz, wiem, czego się ode mnie oczekuje. Znam trenera, partnerów z drużyny... Nie mogłem doczekać się powrotu do zespołu. Uważam, że w tym sezonie mamy lepszą ekipę niż w poprzednim. Możemy wiele osiągnąć – przyznał Martynas Pocius.

– Nie zwracam uwagi na plotki. Rozmawiałem z Pablem (Lasem – dop. red.) i powiedział, że jest ze mnie zadowolony, że chce mnie w składzie, a i ja chcę tu być.

– Mamy za sobą dwa spotkania i jedynie trzy czy cztery wspólne treningi. Wykonaliśmy bardzo dobrą pracę, poznaliśmy się, dzięki czemu będzie łatwiej na parkiecie. Uważam, że trudny start, który nas czeka, będzie dla nas przewagą i okaże się kluczowy.

– Konkurencja na obwodzie? Zawsze była i zawsze będzie. Musisz robić to, czego wymaga od Ciebie szkoleniowiec, walczyć o swoje miejsce, grać dobrze, a jeżeli nie, nie zasługujesz na grę. Dla mnie nie sprowadza się to wyłącznie do punktowania. W tej drużynie muszę zadbać także o inne rzeczy: obronę, zbiórki, pomoc innym i szukanie rzutów. Dzielę się z drużyną dodatkową energią. Tak wygląda moja rola i jestem z niej zadowolony.

– Podążamy dobrą drogą. W poprzednim roku trenowaliśmy zaledwie tydzień przed Superpucharem i zagraliśmy poprawnie, lecz przegraliśmy w półfinale, w ostatnich minutach. Tym razem przystąpimy bardziej przygotowani, więc moment jest odpowiedni. Znamy się nawzajem i myślę, że będzie dobrze. Puchar Króla, liga i Euroliga... To będzie trudny rok, jednakże z tymi zawodnikami i taką atmosferą w szatni możemy zajść bardzo daleko.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA