Menu
/ własne

RM.PL w Madrycie: Fútbol unido

Mecz w atmosferze przyjaźni

Podczas gdy nasi szalejący reporterzy Hyoga i Leszczu podgrzewają atmosferę przed wieczornym meczem, my z Helgą postanowiliśmy raz na zawsze rozprawić się z pewną sprawą. Potyczki Realu i Barcelony, których w ostatnich sezonach było wyjątkowo dużo, zawsze wzbudzały silne, nie zawsze pozytywne emocje, nie tylko na boisku, ale również wśród kibiców. Prowokacje, palce w oczach czy kradzione na zlotach flagi wykraczały daleko poza granice sportowej rywalizacji, chcieliśmy więc naocznie przekonać się, jak to wygląda tutaj, w samym centrum walki o Superpuchar Hiszpanii.

Bernabéu od rana przeżywa prawdziwy najazd kibiców. Miejscowi i przyjezdni, nawet z najdalszych zakątków świata, ubrani w koszulki Realu i Barcelony, ale także Manchesteru, Milanu, Argentyny czy Szwecji, by wymienić zaledwie kilka – oni wszyscy czują i współtworzą atmosferę przeżywanego dziś piłkarskiego święta. Nie brakuje również kibiców chcących jeszcze przed meczem szybko zwiedzić jeden z najdostojniejszych stadionów świata..



Co najważniejsze jednak, choć stawka wieczorem będzie wysoka, nie czuć żadnej niezdrowej rywalizacji. Zagadywani kibice ze stolicy Katalonii (poza jednym wyjątkiem, który nie tylko odmówił wspólnego zdjęcia, ale wręcz uciekł, jakbyśmy chcieli zabić mu pół rodziny – współczujemy) z sympatią dzielą się swoimi odczuciami, a także pozują do wspólnych fotek.



Na zdjęciu szczerzę się razem z ojcem i jego synem. Co ciekawe, tatuś wcale nie podziela uczuć swojej latorośli, z dumą przyznał bowiem, że sam jest zadeklarowanym kibicem Królewskich. Jak widać jabłko wcale nie musi upaść aż tak blisko...i wcale nie jest to problem.

Dziś meczem żyją wszyscy, nawet ci, których najmniej byśmy o to podejrzewali. No bo sami powiedzcie, komu waszym zdaniem kibicują Elmo i Ciasteczkowy Potwór?



Swoją drogą niewiele brakowało, a potrzebowalibyśmy nowego grafika, wzrok Ciastkowego wyraźnie bowiem wskazywał, kogo za chwilę zamierza schrupać…. Na szczęście skład redakcji wciąż pozostał bez zmian.

Wszystkie spotkania miały równie przyjazny przebieg, choć nie obyło się również bez pewnych różnic w postrzeganiu spraw fundamentalnych. Jak dziś będzie, wygra Real



czy też lepsza okaże się Barcelona?



My nie wiemy, bez względu jednak na to, kto wieczorem położy się smutny, a kto będzie do rana świętował na Cibeles, wszyscy jesteśmy kibicami. Fútbol unido!

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!