Najciekawszym pozasportowym wydarzeniem Klasyku tym razem nie były spory czy bójki, ale spotkanie "starych znajomych". Mourinho - zgodnie ze swoją małą tradycją - tuż po rozpoczęciu doliczonego czasu gry pierwszej połowy ustawił się w tunelu prowadzącym do szatni. Tam napotkał... Francesca Satorrę, znanego być może lepiej jako "The Observer" lub "Pan z wąsem". To on rok temu z najlepszej perspektywy obejrzał słynny "palec w oku Vilanovy". Satorra na Camp Nou jest odpowiedzialny w czasie meczu za tunel i szatnie. Kiedy wczoraj realizator wyłapał trenera obok pracownika Barcelony, obaj przyglądali się boisku z dużymi uśmiechami...
Mourinho spotkał 'starego znajomego'
Czyli powrót "Pana z wąsem"
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się