Po podpisaniu nowych kontraktów przez Arbeloę, Albiola i Di Maríę przychodzi czas na Higuaína. Klub i piłkarz rozmawiali w tej kwestii od początku lata. Mourinho jest zachwycony wydajnością napastnika, dlatego Królewscy zgodzili się polepszyć jego dotychczasową umowę jeszcze w tym sezonie. Co ciekawe, w erze Mourinho piłkarz już raz przedłużał kontrakt, a miało to miejsce zaraz po przybyciu Portugalczyka do Madrytu. Wszystko było ustalone, a trener jedynie to zatwierdził. Był 7 lipca 2010 roku, a nowa umowa obowiązuje do 30 czerwca 2016 roku. Na lepszych warunkach Gonzalo zarabia 3,8 miliona euro netto rocznie. Teraz ponownie jego zarobki ulegną poprawie: wzrosną do 4,5 miliona za sezon, czyli do poziomu Ramosa i Xabiego, a jego umowa będzie obowiązywała do 2018 roku, podobnie jak Di Maríi. We wszystkich przypadkach przedłużenia kontraktu Mourinho odgrywa znaczącą rolę, ale negocjacje nie są szybkie: przykładowo Di María prosił o podwyżkę już przed rokiem.
Negocjacje z Higuaínem są jednak szybsze. Argentyńczyk chciał, aby jego status gracza top w drużynie zgadzał się także z zarobkami i to osiągnął. Przypomnijmy, że napastnik Królewskich miał tego lata oferty z PSG, Juventusu i City, przy czym Francuzi proponowali mu zarobki na poziomie 6 milionów euro rocznie, co uczyniłoby go najlepiej zarabiającym piłkarzem zespołu. Ten jednak odmówił i został w Madrycie dzięki miłości kibiców, rad kolegów i rozmowy z samym Mourinho. Teraz klub chce dać mu podwyżkę. Higuaín zawsze musiał wiosłować w górę rzeki, ale wygrywał rywalizację z takimi zawodnikami jak Ronaldo, Raúl, Cassano, Van Nistelrooy, Huntelaar czy Benzema.
Higuaín niedługo z nowym kontraktem
Czas na Argentyńczyka
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się