REKLAMA
REKLAMA

Odejście Şahina uzależnione od Modricia

Trudna sytuacja Turka
REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich dniach wszyscy mówią o sytuacji Kaki, ale to, co przechodzi w tym czasie Şahin, jest dużo gorsze. Mourinho czeka na przybycie Modricia, przy czym nie wiąże planów z Turkiem. Opiekun Królewskich nie chce jednak pozbywać się go zbyt pochopnie, gdyby transfer dotychczasowego lidera Kogutów spalił na panewce. Sam Şahin wciąż ma duże szanse na wypożyczenie do Arsenalu. Piłkarz przyszedł do Madrytu jako ktoś, z kim wiążą się duże oczekiwania, ale nie miał szczęścia z kontuzjami. Teraz jednak czuje się bardzo dobrze, a trenuje… na uboczu. Bez szans w poprzednim sezonie, w którym na boisku spędził jedynie 640 minut, teraz jest dla Mourinho uzupełnieniem nawet na treningach. „Chcę być uczciwy, Şahin żyje w szarej strefie, dlatego że okienko jest otwarte. Jeśli będzie szansa, byłoby lepiej, gdyby odszedł”, mówił Portugalczyk. W rzeczywistości Turek we wszystkich minimeczach w USA występował na lewej obronie. Mało tego, wczoraj pod nieobecność Lassa parę z Xabim w środku pola stworzył Alex. Wydaje się, że nawet młodzian z Castilli stoi wyżej w hierarchii Mourinho od Şahina, który musi cierpieć w takim położeniu dopóki klub nie ogłosi transferu Modricia.

Z drugiej strony do Madrytu wrócił Carvalho, który pracuje nad przygotowaniem fizycznym z piłkarzami Castilli. Portugalczyk planuje odejście, a w ostatnim czasie trenował nawet z Porto, na co oczywiście zgodę wydał mu Mourinho. Mimo wszystko stoper postanowił wrócić do domu w stolicy Hiszpanii i spokojnie pracować z młodą drużyną. Dziś odbędzie pierwszy trening na maksymalnych obrotach, ponieważ wczoraj gracze Torila koncentrowali się na odzyskaniu sił po meczu z Guadalajarą. Carvalho ma jednak sporo energii, ponieważ jego urlop trwał aż 76 dni.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA