Do nieszczęśliwego wydarzenia doszło nieco ponad minutę przed końcem drugiej kwarty spotkania z Australią, rozgrywanego na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Rudy Fernández udał się w pogoń za piłką, aby uniemożliwić jej wyjście poza linię boczną boiska. Zamierzony cel osiągnął, jednocześnie z impetem uderzając głową w sprzęt fotograficzny ustawiony za linią.
Rezultatem bliskiego spotkania koszykarza z aparatem było rozcięcie skóry na głowie, które zmusiło go do opuszczenia parkietu i udania się do szatni jeszcze przed przerwą. Tam Rudy'emu założono trzy szwy, zatrzymując krwawienie. Koszykarz Realu Madryt wrócił na boisko, biorąc udział w krótkiej rozgrzewce przed trzecią częścią spotkania.
Mimo urazu, Fernández stał się, obok Paua Gasola, wiodącą postacią reprezentacji Hiszpanii, prowadząc ją do zwycięstwa nad Australią (70:82). Skrzydłowy zdobył w tym meczu siedemnaście punktów.
Rudy z trzema szwami
Koszykarz doznał urazu podczas meczu z Australią
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się