Real Madryt wystawił Kakę na listę transferową, a liczba potencjalnych nabywców Brazylijczyka rośnie. Do wyścigu po madrycką „ósemkę” włączył się amerykański New York Red Bulls, mający w składzie byłe gwiazdy Barçy, Thierry'ego Henry'ego i Rafaela Márqueza. Major League Soccer czeka na Kakę. Teraz piłka jest po stronie pomocnika. On z kolei chce przemyśleć każdy kolejny ruch, byle nie zaszodzić swojej karierze ani rodzinie. Dostał zielone światło na negocjacje z innymi klubami, a wczoraj Królewscy rozpoczęli pre-sezon w Oviedo bez niego.
Kaká uwielbia Nowy Jork i jest właścicielem apartamentu w tym mieście. W wakacje odwiedził Disney World w Orlando, gdzie z rodziną świętował czwarte urodziny syna. Reprezentant Brazylijczyka miał powiedzieć, że „Kaká marzy o życiu w USA i grze w MLS”. Jest jednak „ale” - najlepiej zarabiającym piłkarzem nowojorczyków jest Thierry Henry, który zarabia równowartość pięciu milionów euro. To dwa razy mniej niż pensja Kaki w Realu Madryt.
Red Bulls chcą dodać Kace skrzydeł
Amerykanie chcą Brazylijczyka w MLS
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się