- Sytuacja Modricia nie zależy od Tottenhamu, ale od klubów, które są nim zainteresowane. Luka wykonał takie akcje po raz pierwszy. Ja i prezes byliśmy otwarci na jego sytuację, mówiliśmy, że jesteśmy gotowi do wysłuchania ofert, co jest rzadko spotykane - powiedział trener Villas-Boas na obozie Kogutów w Stanach Zjednoczonych.
- Nigdy nie wątpiliśmy w jego cechy ludzkie, ale klub musi podejmować środki wobec piłkarza, który nie słucha się klubu. To właśnie robimy... Musimy patrzeć na nasze walory i nasze prawa, a na razie Luka nie przestrzega klubowej dyscypliny. Na jego nieszczęście będzie musiał zostać ukarany za bycie nieobecnym.
- Modrić to zawodnik, który wiele dał Tottenhamowi, więc musimy go szanować, ale prezes uważa, że nieprzebywanie z zespołem nie jest profesjonalne.
- Sytuacja może rozwiązać się na dwa sposoby: zainteresowane kluby spełnią żądania Tottenhamu lub zawodnik zostanie i będzie przestrzegać klubowej dyscypliny.
Villas-Boas: Chętni muszą spełnić nasze żądania
Trener Kogutów o sytuacji Modricia
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się