REKLAMA
REKLAMA

Villas-Boas pyta o Jesé lub Joselu za Modricia

Trener Kogutów chciałby u siebie jednego z wychowanków
REKLAMA
REKLAMA

Nowy tydzień, nowy dzień i nowe wiadomości w sprawie Luki Modricia. Ciekawe informacje przynosi dziś AS. Włodarze Tottenhamu nie chcą obniżyć ceny za Chorwata, która w tym momencie wynosi około, a nawet powyżej czterdziestu milionów euro. Jak wiadomo, Real Madryt z kolei nie chce płacić takiej sumy za środkowego pomocnika ekipy z White Hart Lane. Madrycki dziennik donosi, że sytuacja zostanie być może rozwiązana w inny sposób. Andre Villas-Boas bardzo chciałby włączyć do transakcji jednego z canteranos Realu Madryt - Jesé lub Joselu.

Nowy szkoleniowiec Tottenhamu miał już prosić prezesa Daniela Levy'ego o to, aby postarał się ściągnąć któregoś z graczy Castilli do Londynu. Villas-Boas śledzi wielu zawodników ze szkółki Realu Madryt, ale najbardziej podoba mu się właśnie ta dwójka. Jeszcze dwa dni temu pisało się o bardzo bliskim porozumieniu Joselu i niemieckiego Hoffenheim, ale jak na razie oficjalnego potwierdzenia nie ma. Markus Babbel, trener Hoffenheim mówi, że canterano Realu Madryt nie jest wart dziesięć milionów euro, a taka miała być pierwotna cena transferu Joselu do Niemiec.

Sprawa z Jesé, jest trudniejsza i zdaje się, że w tym momencie nie ma szans, aby opuścił on stolicę Hiszpanii. Król strzelców i MVP mistrzostw Europy U-19 bardzo przypadł do gustu trenerowi Kogutów, ale kontrakt - przedłużony do roku 2014 - i przede wszystkim klauzula odejścia, mogą całą tę operację utrudnić, a nawet sprawić, że będzie niemożliwa.

Z kolei brytyjski dziennik The Telegraph informuje, że ma dziś dojść do spotkania agentów Chorwata z Realem Madryt, aby spróbować zamknąć definitywnie sprawę transferu Modricia i pozbyć się różnic w kwocie transferu między Królewskimi a Tottenhamem. Działania Luki doprowadziły do tego, iż takie spotkanie jest wymagane jak nigdy wcześniej. Ten tydzień może być decydujący.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (63)

REKLAMA