REKLAMA
REKLAMA

Modrić nie wskoczy z miejsca do jedenastki

Chorwat będzie musiał walczyć o skład
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt nie spieszy się z transferami. Klub uważa, że najważniejsze inwestycje zostały dokonane w poprzednich latach. Najważniejsze wzmocnienia zostały dokonane trzy lata temu, a później zakończone pod okiem Mourinho.

Królewscy nie naciskają na jak najszybsze przeprowadzenie tych operacji. W rzeczywistości wszyscy piłkarze, którzy przyjdą, będą zmiennikami zawodników z pierwszej jedenastki. Prawy obrońca i środkowy pomocnik nie wskoczą tak prędko do pierwszego składu. Nowy defensor będzie walczyć o miejsce w jedenastce z Arbeloą, a rywalami Modricia w ofensywie będą Özil i Di María. Jeśli ma grać nieco bliżej własnej bramki, rozpocznie zaledwie jako zmiennik Xabiego Alonso i Khediry.

Typ zawodników, których chce pozyskać Real Madryt, znacznie się zmienił i żaden transfer nie ma najwyższego priorytetu. Z przodu nie ma konkurenta dla Benzemy i Higuaína. Zakup kolejnego napastnika w rozsądnej cenie graniczył z cudem, dlatego do pierwszej drużyny z Castlii dołączy Morata.

Mimo że obecność Modricia w szerokiej kadrze nie jest koniecznością dla Realu Madryt, Królewscy i tak chcą go pozyskać. Na drodze Chorwata do Hiszpanii stoją jednak niełatwy w negocjacjach Tottenham i wciąż nieodpuszczająca Chelsea.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA