Drugie podejście po Maicona, drugie nieudane. Podobnie jak w 2010 roku, obrońca nie dołączy do Realu Madryt. Podobnie jak dwa lata temu, Mourinho zostaje bez swojego faworyta. Real wygrał "starcie" ze swoim trenerem. Królewscy absolutnie wykluczyli transfer Brazylijczyka, który najprawdopodobniej trafi do Chelsea.
Mourinho starał się przekonać Real wszystkimi środkami, ale tym razem opinia działaczy przeważyła szalę. Sternicy wolą włączyć do drużyny zawodnika z większą przyszłością i mniejszą pensją. Klub ciągle szuka rywala dla Arbeloi. Właśnie wiek, pensja i zła sława imprezowicza sprawiły, iż Real Madryt ostatecznie nie sięgnie po Brazylijczyka.
Sam piłkarz od trzech dni czekał na telefon z Hiszpanii. Jednak do niczego nie doszło i już nie dojdzie. Brazylijczyk jest przekonany, że najbliższe lata będą najlepszymi w jego karierze i dlatego oczekuje wysokiej pensji, chociaż dla Królewskich był gotowy ją obniżyć. Jego główną motywacją do pracy jest Mundial w ojczyźnie, a dokładniej odzyskanie miejsca w kadrze i powrót na szczyt prawych obrońców.
Real nie sięgnie po Maicona
Działacze "wygrali" z Mourinho
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się